Pierwsze oficjalne wyjście księżnej Mette-Marit po aferze z Epsteinem. Nikt się jej nie spodziewał
Księżna Mette-Marit niespodziewanie pojawiła się na oficjalnym wydarzeniu w Oslo, mimo wcześniejszych zapowiedzi o jej nieobecności. To pierwszy publiczny występ od czasu ujawnienia kontrowersyjnych akt związanych z Jeffreyem Epsteinem.
Jeszcze niedawno wydawało się, że norweska księżna koronna Mette-Marit całkowicie wycofa się z udziału w wizycie państwowej belgijskiej pary królewskiej. Informacje przekazywane przez pałac wskazywały, że jej aktywność publiczna jest ograniczona ze względu na stan zdrowia. Tym większym zaskoczeniem była jej obecność podczas oficjalnych uroczystości w Oslo, gdzie pojawiła się u boku księcia Haakona.
Dlaczego świat uwielbia rodzinę królewską? Anna Senkara komentuje
Księżna Mette-Marit niespodziewanie pojawiła się publicznie
Podczas ceremonii powitalnej króla Filipa i królowej Matyldy księżna pojawiła się niespodziewanie, choć wcześniej zapowiadano jej nieobecność. Jak relacjonowały media, uczestniczyła w wydarzeniu "pod czujnym okiem swojego męża, księcia koronnego Haakona", jak pisał magazyn "Point de Vue". Choć książę sam witał gości na lotnisku, w pałacu dołączyła do niego żona, stając u jego boku podczas oficjalnych zdjęć.
Według norweskich mediów "trzymając żonę za rękę, Haakon wspierał Mette-Marit podczas jej pierwszego oficjalnego wystąpienia od czasu skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem". Sama księżna nie kryła, jak ważne jest dla niej wsparcie męża: "Mam do niego ogromne zaufanie. Chcę być u jego boku w tej roli, o ile pozwoli mi na to zdrowie".
CZYTAJ TAKŻE: "Rozkładasz tam wiele nóg". Nie tylko brytyjscy royalsi przyjaźnili się z Jeffreyem Epsteinem. Skandal pogrąża elity
Oficjalne wystąpienie księżnej Mette-Marit w cieniu skandali
Powrót Mette-Marit do życia publicznego następuje w cieniu poważnych kontrowersji. Na początku 2026 roku jej nazwisko pojawiło się wielokrotnie w odtajnionych dokumentach związanych z Jeffreyem Epsteinem, co wywołało szeroką debatę i kryzys wizerunkowy norweskiej monarchii. Dodatkowo sytuację komplikują problemy rodzinne – sprawa jej syna, Mariusa Borga Høiby’ego, oskarżonego o poważne przestępstwa.
Choć księżna odniosła się do znajomości z Epsteinem w wywiadzie, wielu ekspertów oceniło jej wypowiedzi "raczej krytycznie". Mimo to, jak zauważają norweskie media, rodzina królewska wydaje się "dążyć do zamknięcia tego rozdziału", a pojawienie się księżnej na oficjalnym wydarzeniu może być pierwszym krokiem w tym kierunku.