Paulina Smaszcz UDERZA w "Kurzopków" w nowej książce. "Czasem nowa miłość przysłania mężczyźnie rozum"

Paulina Smaszcz kilka fragmentów swojej nowej książki poświęciła Maciejowi Kurzajewskiemu, z którym rozwiodła się w 2020 roku. Zasugerowała czytelniczkom, że jej były mąż "stracił głowę" dla Katarzyny Cichopek, co mogło poważnie odbić się na jego relacji z ich synami. – Czasem nowa miłość przysłania mężczyźnie nie tylko oczy, lecz także rozum – napisała w poradniku pt. "Jak kochać i pracować, by nie zwariować" (Wyd. Chmury).

Paulina SmaszczPaulina Smaszcz napisała o Macieju Kurzajewskim i Katarzynie Cichopek w swojej nowej książce
Źródło zdjęć: © KAPIF
Sergiusz Królak

Paulina Smaszcz niedawno wydała swoją trzecią książkę. Tym razem pracowała nad nią z mężczyznami, którzy – z pozycji ekspertów – rozmawiali z nią o związkach damsko-męskich. W poradniku pt. "Jak kochać i pracować, by nie zwariować" parę razy wspomniała o "byłym mężu" i "ojcu swoich synów", czyli Macieju Kurzajewskim, z którym od sześciu lat jest rozwiedziona. W rozdziale o życiu singli uderzyła w prezentera, a także w jego obecną żonę, Katarzynę Cichopek. Powtórzyła swój zarzut wobec eksmęża, któremu kiedyś wypomniała, że rzekomo wybrał nową ukochaną kosztem ich synów.

Serowska reaguje na wywiad Hakiela i Smaszcz: "Nie ma co walczyć z prawdą"

Paulina Smaszcz; "Jak kochać i pracować, by nie zwariować" [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Rozdział 3. Samemu, ale nie w samotności – rzecz o singlach

(...)

Jedna z kobiet, z którymi rozmawiałam w ramach badań do doktoratu, powiedziała mi coś, co we mnie zostało. Że czuje, jakby wszystko wydarzyło się za późno. Że decyzja o rozstaniu, choć potrzebna, złamała nie tylko ją, lecz także poraniła jej dzieci. Bo one dziś – już dorosłe – mają trudność z nawiązywaniem relacji, zaufaniem, bliskością. Boi się, że kiedy jej zabraknie, nie będą miały już nikogo, komu mogłyby w pełni zaufać.

Lęk i strach są normalne. Pozwól sobie na nie. Odwaga to nie brak strachu. Odwagą jest to, że mimo strachu próbujesz. Że jeszcze raz podejmujesz ryzyko, by czuć, oddychać, odnaleźć w sobie chęć do życia, bliskości i radości.

Nasze matczyne obawy są z nami zawsze. I będą. Bo jesteśmy matkami – po prostu. A im trudniejsze mamy doświadczenia, tym więcej w nas niepewności, ostrożności, dystansu. Dlatego zawsze powtarzam kobietom: "To nie twoja wina". To się po prostu dzieje. Czasem zupełnie obok naszych wyobrażeń o życiu "na zawsze".

Dla mnie to "na zawsze" zamieniło się w "na teraz", w "na ten czas, kiedy jesteśmy razem". I niech w tym "razem" nie będzie samotności. Niech nie będzie osamotnienia.

Bo tylu jest ludzi, którzy – mimo iż są w parach – czują się samotni. I tylu jest ludzi, którzy się kochają, chcą być razem, ale nie mogą – z różnych powodów. Nie mogą, bo życie się tak ułożyło. Bo mają w sobie lęk. Boją się spróbować, zamieszkać razem, powiedzieć głośno: "Jesteśmy parą".

A jednak… warto czekać na happy end! Znam historie, które skończyły się dobrze. Spotykacie mężczyznę, tworzycie związek, pojawia się rodzina i… udaje się! Jesteście szczęśliwi – a wasze dzieci są szczęśliwe, bo mają szczęśliwą mamę.

Paulina Smaszcz napisała o Macieju Kurzajewskim w swojej książce

Oczywiście akceptacja nowego partnera przez dzieci to proces. Bywa trudny. Im dzieci starsze, tym więcej ostrożności i emocji. Zawsze powtarzam wtedy mamom, aby nie próbowały rywalizować z matkami dzieci ich partnerów. A mężczyznom mówię: nie udawajcie ojców, jeśli nimi nie jesteście. Dzieci mają jedną mamę i jednego tatę. I kochają ich – niezależnie od tego, jacy byli, są, czy się okazali.

Dla mnie bardzo ważne jest, żeby moi synowie mieli dobry kontakt ze swoim tatą. Czasem trzeba o to zawalczyć. Czasem nowa miłość przysłania mężczyźnie nie tylko oczy, lecz także rozum.

Ale dla dzieci warto. Zawsze.

Myślę, że najważniejsze w tym wszystkim jest to, by decyzję o tym, czy po rozwodzie chcemy być singielkami, wejść w nowy związek, czy pobyć same ze sobą – na chwilę albo na dłużej – podejmować z poziomu dojrzałej samoświadomości.

Nie dlatego, że rodzina naciska. Nie dlatego, że społeczeństwo wymaga. Nie dlatego, że wszyscy wokół pytają z uśmiechem podszytym oceną: "No i co? Masz już kogoś?". To okrutne, prawda? Ludzie wchodzą z butami w nasze życie, nie znając ani naszej historii, ani naszych emocji. Oceniają, komentują, podsumowują półuśmiechem. Bo przecież – w ich mniemaniu – jak kobieta po rozwodzie nie przeskoczy od razu do kolejnego łóżka, to coś z nią musi być nie tak (wybrakowana, niepełna, z defektem).

A może my chcemy być same? A może potrzebujemy tego czasu, żeby zrozumieć, co się stało? Żeby się zatrzymać. Popatrzeć sobie w oczy. Poukładać, przemyśleć, pooddychać. Ale nikt nam na to nie daje przestrzeni. Od razu musimy się uśmiechać i rzucać hasłami: "Złapałam faceta! Teraz będzie dobrze!".

Tylko… kto powiedział, że będzie dobrze? Może będzie. Może nie. Dlatego tak ważne jest, żeby to była nasza decyzja. Świadoma. Przemyślana. Wolna od presji i oczekiwań innych.

W Polsce społeczna rola kobiety się zmienia – ale ciągle jesteśmy pod naciskiem stereotypów. Na szczęście, jak pokazało badanie Onetu i agencji IQS Kobiety w Polsce 2018, 77 proc. kobiet uważa, że w każdym wieku można zacząć wszystko od nowa. Wziąć ślub. Zakochać się. Albo po prostu żyć na własnych zasadach, bez etykiet i powinności. Bez obowiązku natychmiastowego wejścia w kolejny związek.

A jak jest z twoją samoświadomością? Masz to przemyślane? Przerobione? Ułożone, zanotowane – choćby tylko w głowie?

Trzymam za was wszystkie mocno kciuki – za wasze spełnienie, szczęście, marzenia i cele. Mają być wasze. Tylko wasze. I nikt, absolutnie nikt, nie ma prawa ich oceniać.

Na te ciągłe, wścibskie pytania: "Masz już kogoś?", odpowiadam z uśmiechem: "Do sek*u? Do wyboru, do koloru. A na wspólne życie? Tu trzeba się już porządnie rozejrzeć". I wiecie co? Zazwyczaj tym zamykam usta wszystkim "życzliwym". Zwłaszcza że – umówmy się – to oni najczęściej nie mają ani nikogo, ani niczego, poza tą swoją potrzebą zaglądania nam pod kołdrę i do portfela.

Wiem, łatwo mówić o świadomych wyborach, kiedy zmagasz się z codziennością, a brakuje pieniędzy na wszystko. Ale zostaje jedno – to, że teraz żyjesz po swojemu. I kto wie – może niebo jeszcze się uśmiechnie? Bo czemu nie?

Każda z nas ma swoją historię. A każda z was, którą poznałam na wykładach, warsztatach, poprzez wiadomości – jest mądra, ale też poraniona. Każda z was wylała morze łez i doznała mnóstwa rozczarowań, jednak wciąż chcecie być szanowane. I co najpiękniejsze – chcecie być najlepszymi matkami na świecie.

Tym bardziej boli, że niemal każda z nas mówi z żalem: "Mój były partner/jego obecna partnerka próbuje zrobić ze mnie wariatkę. Zamiast okazać choćby cień szacunku".

I mam tu do powiedzenia jedną rzecz. Albo nauczysz się odpierać te ciosy i – jeśli trzeba – pokazywać prawdę, albo zrobisz to, co ja najczęściej mówię do siebie: "A w du*ę z nimi". I przypomnisz sobie, że teraz żyjesz po swojemu. Zgodnie ze swoimi wartościami, swoimi wyborami, swoim sercem. I to jest twoja siła.

Możesz przez jakiś czas czuć się osamotniona. Tak się zdarza – zwłaszcza kiedy nagle z twojego otoczenia znika wielu "przyjaciół", znajomych, ludzi, którzy wydawali się ważni. Ale powiem ci coś szeptem, z pełnym przekonaniem: "Dobrze, że odeszli". To znaczy, że nie byli warci twojej obecności. Twoje wyobrażenie o tych relacjach po prostu nie było prawdziwe. Tak, to boli. Ale to też uwalnia. Bo prawdziwi ludzie zostaną – bez względu na to, czy jesteś singielką, rozwódką, masz nowego partnera, żyjesz z mężem, kochankiem, czy do końca życia zamierzasz się bawić jak szalona.

Bądź sobą. Szanuj siebie. Szanuj swoje wartości, swoje emocje, swoje życie, swoje osiągnięcia i swoją kobiecość. Jesteś "kobietą po przejściach" – ale jaką? Boską! I to, czy jesteś sama z wyboru, z konieczności, z nowym partnerem, czy bez – naprawdę nie ma znaczenia.

Mężczyzna może być ważny w twoim życiu. Ale najpierw jesteś ty – jako istota, kobieta, człowiek. Dopiero potem możesz świadomie otworzyć się na relację. Jeśli spotkasz kogoś, kto szanuje twoją drogę, kto jest szczery, lojalny i chce budować z tobą związek – wtedy to się może udać. Bo do tanga, jak wiemy, trzeba dwojga. Ale najpierw trzeba umieć zatańczyć solo.

Mężczyźni również są zdradzani, wykorzystywani, oszukiwani, okłamywani, ale oni nie opisują mi swoich historii, nie opowiadają mi ich na warsztatach. Z kolei ja nie napisałam o nich doktoratu, więc im zostawiam pole do opowiedzenia swoich historii – zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Warto ich też posłuchać uważnie i bez oceny. Spotkałam i spotykam w swoim życiu mądrych, inspirujących mężczyzn.

Okładka książki
Okładka książki Pauliny Smaszcz © Wydawnictwo Chmury
Wybrane dla Ciebie
Young Leosia i Kacper Błoński ZERWALI? "Ciężko mi się o tym mówi"
Young Leosia i Kacper Błoński ZERWALI? "Ciężko mi się o tym mówi"
Melania Trump nazwała się "wizjonerką". Internauci BEZLITOŚNIE ją wyśmiali
Melania Trump nazwała się "wizjonerką". Internauci BEZLITOŚNIE ją wyśmiali
Szwedzka para królewska na obiedzie u Mateusza Gesslera. Klienci nie wierzyli, że siedzą obok
Szwedzka para królewska na obiedzie u Mateusza Gesslera. Klienci nie wierzyli, że siedzą obok
Anna Wyszkoni ujawnia kulisy odejścia z Łez. "Schodziłam ze sceny i płakałam"
Anna Wyszkoni ujawnia kulisy odejścia z Łez. "Schodziłam ze sceny i płakałam"
Bliscy wspominali Magdalenę Majtykę. Ich słowa łamią serce. "Była miłością mojego życia"
Bliscy wspominali Magdalenę Majtykę. Ich słowa łamią serce. "Była miłością mojego życia"
Willa Małgorzaty Sochy przechodzi remont. Zamieniła się w gruzowisko. "Wielka DEMOLKA"
Willa Małgorzaty Sochy przechodzi remont. Zamieniła się w gruzowisko. "Wielka DEMOLKA"
Były książę Andrzej brał udział w ORGII. Ofiara Epsteina ujawniła wstrząsające szczegóły [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Były książę Andrzej brał udział w ORGII. Ofiara Epsteina ujawniła wstrząsające szczegóły [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Elton John boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jego mąż przekazał najnowsze wieści: "Walczy"
Elton John boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jego mąż przekazał najnowsze wieści: "Walczy"
Była ofiarą Jeffreya Epsteina. Przed śmiercią ujawniła KOSZMARNE fakty [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Była ofiarą Jeffreya Epsteina. Przed śmiercią ujawniła KOSZMARNE fakty [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Nonszalancka Monika Olejnik odziana w drogie ciuchy przechodzi przez CZTEROPASMOWĄ jezdnię. Za nic ma prawo? [ZDJĘCIA]
Nonszalancka Monika Olejnik odziana w drogie ciuchy przechodzi przez CZTEROPASMOWĄ jezdnię. Za nic ma prawo? [ZDJĘCIA]
Andziaks nagle wróciła do Polski z Dubaju. Poznaliśmy powód
Andziaks nagle wróciła do Polski z Dubaju. Poznaliśmy powód
Nowe informacje wokół śmierci Jeffreya Epsteina. To miało dziać się w celi
Nowe informacje wokół śmierci Jeffreya Epsteina. To miało dziać się w celi
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟