Chudziutka Agnieszka Woźniak-Starak na „Hubertusie”. W stroju do jazdy konnej wygląda, jak wyrwana z rodziny królewskiej

Agnieszka Woźniak-Starak na Hubertusie

Agnieszka Woźniak-Starak na Hubertusie

Agnieszka Woźniak-Starak pojawiła się w Stadninie Koni Ferenstein w Gałkowie, gdzie już po raz 20. odbył się Wielki Bieg Św. Huberta. Jak wyglądała?

Odkąd Agnieszka Woźniak-Starak we wrześniu ubiegłego roku objęła posadę prowadzącej Dzień Dobry TVN, jest regularnie widywana na warszawskich ulicach. Właściwie każde jej publiczne wyjście cieszy się ogromnym zainteresowaniem paparazzi – głównie ze względu na jej zamiłowanie do oryginalnych stylizacji.

Nie jest jednak tajemnicą, że Agnieszka jest ogromną miłośniczką natury i zwierząt, a przy okazji szczęśliwą posiadaczką gromadki psów. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko może, wyrywa się z Warszawy. Chętnie ucieka do Gałkowa, gdzie oddaje się swojej wielkiej pasji, jaką jest jazda konna.

Nie mogło jej zabraknąć, kiedy w ulubionej stadninie odbywał się Wielki Bieg Św. Huberta, zwany potocznie Hubertusem. Wyglądała jak wyrwana z brytyjskiej rodziny królewskiej. Nawet strój do jazdy konnej umiejętnie podrasowała.

Agnieszka Woźniak-Starak w stroju do jazdy konnej

Agnieszka Woźniak-Starak nie ukrywa, że być może docelowo zamieszka gdzieś z dala od miejskiego gwaru, skupiając się na prostym wiejskim życiu.

Być może to się tak skończy pewnego dnia, że ja się odetnę od mediów wszelkich i będą tylko te konie, zwierzęta… i powidła od Agnieszki będzie można gdzieś kupić. Idę w tę stronę powoli, małymi kroczkami – zdradziła w wywiadzie z cyklu Into the Leader’s Mind.

Na co dzień mieszka w pięknej posiadłości w podwarszawskim Konstancinie (zdjęcia tutaj), ale ze względu na zobowiązania zawodowe często bywa w stolicy. Jednak każdą okazję wykorzystuje, żeby pobyć wśród koni. Nie mogło jej zabraknąć na Hubertusie w Gałkowie.

W sobotę, 9 października, na uczestników wydarzenia czekała wspaniała wyprawa wierzchem lub zaprzęgami po najbardziej niezwykłych zakątkach Puszczy Piskiej, pokazy jeździeckie, lunch na leśnej polanie, oczywiście pogoń za lisem, toast za zdrowie konia oraz wiele innych atrakcji. Tego dnia szarżowali w siodle zarówno gospodarze Gałkowa, czyli Karolina Ferenstein-Kraśko i Piotr Kraśko, jak i ich goście, a wśród nich Agnieszka Woźniak-Starak.

Szczuplutka dziennikarka wspaniale prezentuje się w stroju do jazdy konnej – zupełnie jak wyrwana z brytyjskiej rodziny królewskiej. Nie byłaby jednak sobą, gdyby nie dodała stylowego elementu. Zawiązała na głowie czerwoną apaszkę, która nie tylko chroniła jej włosy, ale też nadawała wiele uroku. Zajrzyjcie do naszej galerii.


Agnieszka Woźniak-Starak na

Agnieszka Woźniak-Starak na "Hubertusie" w Gałkowie

Agnieszka Woźniak-Starak na

Agnieszka Woźniak-Starak na "Hubertusie" w Gałkowie

Agnieszka Woźniak-Starak na

Agnieszka Woźniak-Starak na "Hubertusie" w Gałkowie

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×