Bandyci wtargnęli do domu Olgi Tokarczuk. Okradli Noblistkę. Jak tak można?!
Olga Tokarczuk kilka miesięcy temu została nagrodzona Literacką Nagrodą Nobla za 2018 rok. W grudniu prestiżowe wyróżnienie odebrała z rąk szwedzkiego króla Karola XVI Gustawa. Tym samym stała się postacią bardzo znaną – jej książki zaczęły się sprzedawać jak świeże bułeczki, a ona sama często jest zaczepiana na ulicy:
Wejście do sklepu oznacza prośby o autograf, wspólne zdjęcia. Czasem ktoś podchodzi, potrząsa nią i wyznaje: „Jak ja panią kocham!”. Po paru takich incydentach powiedzieliśmy: „dość”. Teraz każde wyjście Olgi z domu skrupulatnie przygotowujemy - mówił mąż pisarki w rozmowie ze Zwierciadłem.
Olga Tokarczuk okradziona. Co zginęło?
Chociaż pisarka wykorzystuje swoją popularność do dobrych celów, czego dowodem może być fakt, że przekazała replikę medalu noblowskiego na licytację WOŚP, wygląda na to, że ona sama nie spotyka się tylko z pozytywnymi aspektami sławy. Jak informuje Radio Wrocław, w nocy z sobotę na niedzielę, ktoś włamał się do domu Olgi Tokarczuk.
Nieoficjalnie informację te potwierdza Gazeta Włocławska. Policjanci, pytani o zdarzenie, mówią o tym, że doszło do włamania. Nie potwierdzają jednak, że było to mieszkanie noblistki. Co zginęło? Okazuje się, że obecnie trwa szacowanie strat, a na ten temat nikt wypowiadać się nie chce:
Trwa szacowanie strat – mówi Krzysztof Marcjan z biura prasowego Komendy Miejskiej.
Mówi się, że ofiarą łupu złodziei padła gotówka w różnych nominałach. Ile zgarnęli bandyci? Na nowe informacje w tej sprawie będzie trzeba jeszcze trochę poczekać.