Szukaj

Małgorzata Opczowska znalazła nową miłość: „Tak na mnie spojrzał, że nie mogłam wyjść”. Pokazała wspólne zdjęcia

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska udowodniła, że ma wielkie serce. Gwiazda, która niedawno rozwiodła się z mężem, właśnie adoptowała cudownego psa. Historia czworonoga wzrusza do łez.

Małgorzata Opczowska do obsady Pytania na śniadanie dołączyła jesienią 2020 roku, tuż po tym, jak szeregi stacji opuściła Marcelina Zawadzka. Dziennikarka, którą dotychczas kojarzyli głównie widzowie TVP Info, szybko zyskała sympatię publiczności. Razem z Robertem El Gendy stworzyła atrakcyjny dla oka duet.

Opczowska prywatnie jest singielką. Dziennikarka rozwiodła się z mężem po 9 latach małżeństwa. Wspólnie doczekali się syna – Maksa. Teraz jej serce skradł czworonożny słodziak.

Zobacz także: Opczowska o rozwodzie z mężem. Dlaczego im nie wyszło?

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Podczas gdy w wśród polskich celebrytów panuje moda francuskie buldogi albo białe maltańczyki, Małgorzata Opczowska z Pytania na śniadanie wierna jest innej rasie – chihuahua. Jej psiak, o wdzięcznym imieniu Stefan jest z nią już 11 lat.

Wybrałam się kiedyś na zakupy do galerii handlowej i tam zobaczyłam wystawę miniaturowych psów. W jednym z kojców siedział wtedy mój Stefek i tak na mnie spojrzał, że nie mogłam wyjść bez niego – opowiedziła prezenterka w rozmowie z Jastrząb Post.

Stefan nazywał się wtedy Simon, ale szybko zmienił imię i zaczął fascynujące życie razem z panią- reporterką.

Wszędzie nosiłam go w torebce, prowadził ze mną nawet programy i rezydował na biurkach montażystów. Był ulubieńcem redakcji – wspomina.

Stefan skończył już z życiem dziennikarskim, bo ma swoje lata i kłopoty ze zdrowiem:

Niestety ma zębów, bo stracił je po usuwaniu kamienia, a potem biedaczek dostał udaru i od tego momentu z mordki wystaje mu język. Mimo to wciąż ma bojowe nastawienie i chce gryźć przeciwników. Mało tego, znalazł sobie nawet dziewczynę w sąsiedztwie, z tej samej rasy i z jednym… zębem – zdradziła nam Małgorzata

Pupil nie przeprowadził się z prezenterką z Krakowa do Warszawy, został z jej mamą w otoczeniu, które zna i akceptuje.

Kiedy Opczowska odwiedza rodzinny dom, psiak zamienia się w najodważniejszego obrońcę swojej pańci, a ona robi wszystko, by jeszcze pożył w psim szczęściu i spokoju.


Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Małgorzata Opczowska adoptowała psa

Dodaj komentarz

  • Josef pisze:

    No kurde jak nie synek to piesek ..jaka wrażliwość.. I komu tym oczy mydli. Nie dość że kłamie to faktycznie robi lans na czym się tylko da. Jakaś taka śliska jest.

    • Zlota rybka pisze:

      A przed Tobą to nawet myszy uciekają.
      Ma syna, psa i moze rybki. Do czego sie przyczepić??? Hejt hejt hejt

  • Gość pisze:

    A było co trzymać. ? A raczej za co? Oścista jakś jest.. no i nie oceniamy tu męża ..tylko tego Stefana

  • Franio pisze:

    No i fajnie. Widac ze normalna kobieta a nie walnięta celebrytka.

  • Gość pisze:

    Stefana chował cały czas śp. ojciec ,
    Może lepiej się zastanowić i nie robić lansu adopcją psa ,bo to kolejny nietrafiony pomysł Pani celebrytki.

    • Poinformowany pisze:

      Przecież piszą że pies został w Krakowie. Czytaj ze zrozumieniem. Nie ma to jak trochę hejtu. A jak było u niej w domu pewnie wiesz najlepiej, co?? Wsytdu nie masz

  • Gość pisze:

    faceta raczej nie znajdzie bo rozwódka

    • Facet z klasą pisze:

      Serio??? Jest mega atrakcyjna. Ten byly mąż to cymbał musi być skoro wypuscil ją z rąk.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×