Katarzyna Ankudowicz w żałobie. Gwiazda pokazała kilka pożegnalnych zdjęć, które wyciskają łzy. Straciła ważnego członka rodziny

Katarzyna Ankudowicz

Katarzyna Ankudowicz

Katarzyna Ankudowicz przeżywa osobistą stratę. Aktorka jest w żałobie. Pokazała ostatnie wspólne zdjęcia, które dosłownie wyciskają łzy. Kogo opłakuje?

Katarzyna Ankudowicz ogromną sympatię fanów zyskała udziałem w serialu Bulionerzy. Na planie pojawiła się jako początkująca gwiazda i szybko zaskarbiła sobie sympatię fanów. Wcieliła się w zabawną postać Sylwii, czyli jednej z głównych bohaterek. Razem z serialową rodziną wygrali oni mieszkanie w apartamentowcu, a zabawne perypetie fani tej produkcji śledzili z zapartym tchem. Widzowie pokochali ją za spontaniczność i ujmujące poczucie humoru. Od tej pory jej kariera potoczyła się już błyskawicznie. Kasia nie mogła narzekać na brak zawodowych propozycji, a dzięki temu powoli wspinała się po kolejnych szczeblach sławy.

Aktorka regularnie pojawia się w kolejnych hitowych serialach, gdzie zazwyczaj sprawdza się idealnie w komediowych rolach. Od zeszłego roku gwiazda realizuje w jednej z najważniejszych ról w życiu. W marcu dołączyła do grona świeżo upieczonych mam, a w tym roku hucznie świętowała pierwsze urodziny swojej córeczki.

Katarzyna Ankudowicz w żałobie. Odszedł ważny członek rodziny

Kasia Ankudowicz od ponad roku idealnie łączy karierę z opieką nad dzieckiem. Chociaż nie pokazuje w social mediach twarzy dziewczynki, to po kadrach, które publikuje, wiadomo, że jej córeczka pięknie się rozwija i zdrowo rośnie. Każde zdjęcie z jej udziałem wzbudza spore poruszenie wśród fanów gwiazdy. Tym razem jednak zamiast szczęśliwymi chwilami aktorka podzieliła się z fanami osobistą tragedią.

Kasia poinformowała w social mediach o wielkiej stracie, z jaką się mierzy. Gwiazda musiała podjąć decyzję o uśpieniu swojego psa. Chciała w ten sposób oszczędzić bólu pupilowi, który bardzo cierpiał. W opisie do wspólnych zdjęć z czworonogiem zdradziła pokrótce ich wspólną historię. Przygarnięty z ulicy zwierzak, był jej niezwykle bliski. Spędzili razem ponad 10 lat.

Kredek, Pan Kredka.
Ponad dziesięć lat żyliśmy razem.
Nie wiemy, jak długo i jak żyłeś, kiedy wpadliśmy na siebie na Górczewskiej. Jednak przeżyłeś ten łomot, jaki sprawił Ci nieznany kierowca, tak jak potem przeżyłeś alergie, zapalenia i trzy udary. Zjeździłeś z nami Polskę i okolice, turystycznie i zawodowo, byłeś na niejednej scenie i w wielu wielu hotelach. Kto by pomyślał, skoro na początku bałeś się nawet wyjść siku. Działało przekupstwo kiełbaskami i psimi ciastkami.
Kochałeś jeść, czy to karma za miliony monet czy śmietniki, aż w końcu to, co spadło z talerzyka Konstancji.
Na pewno bardzo Cię to życie ostatnio bolało, skoro odmawiałeś swoich ukochanych posiłków.
Nie chcieliśmy, żebyś cierpiał, dlatego wczoraj wieczorem pożegnaliśmy się na zawsze.
Dziękuję Ci za wspólną podróż, żegnaj, kochany Panie Kredko.

Fani i przyjaciele z show-biznesu natychmiast ruszyli z komentarzami wsparcia. Wszyscy chcą dodać jej otuchy.

  • Przykro mi.
  • Ściskam. Wiem, co to znaczy stracić przyjaciela. Smutne.
  • Pozostają najpiękniejsze wspomnienia.
  • Na to człowiek nigdy nie jest przygotowany.
  • Ciężkie chwilę. Tulę.

Kasia przechodzi teraz bardzo ciężki czas. Widać, że z psiakiem przeszła bardzo wiele i był dla niej niezwykle ważny.


Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Katarzyna Ankudowicz opłakuje psa

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×