Szukaj

Córeczka Kasi Tusk trafiła do szpitala. Blogerka opublikowała zdjęcia i poruszający wpis: „Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami”

Kasia Tusk

Kasia Tusk

Kasia Tusk rzadko informuje fanów o tym, co dzieje się w jej prywatnym życiu. Dzisiaj zaskoczyła fanów zdjęciem ze szpitala. Widzimy na nim jej małą córeczkę Lilianę. Co się stało?

Kasia Tusk jest jedną z prekursorek blogosfery. Z czasem wyrosła na prawdziwą gwiazdę, a jej blog Make Life Easier śledzą tysiące wiernych użytkowników. Pojawiające się wpisy dotyczą przede wszystkim mody. Na stronie nie brakuje stylizacji, a Kasia chętnie pokazuje się w najróżniejszych odsłonach. Pojawią się też tematy kosmetyczne oraz kulinaria. Niezwykle rzadko jednak ujawnia ona szczegóły dotyczące prywatności. W jej tekstach możemy na palcach jednej ręki policzyć wzmianki dotyczące jej życia.

Kasia nie zdradza wielu tajemnic i rzadko udziela wywiadów. O tym, że wyszła za mąż, poinformowała dopiero 5 lat po ślubie. Coraz częściej zdarzają się jednak odstępstwa od tej reguły. Kasia przez całą ciążę skrzętnie zakrywała swoje krągłości. Blogerka dopiero po kilku miesiącach zaczęła pokazywać na Instagramie, jak przygotowuje wyprawkę i szykuje się na powitanie nowego członka rodziny. Córka byłego premiera na swoim Instagramie publikuje zazwyczaj pomysły na stylizacje, oraz urządzanie wnętrz. O ważnych informacjach w swoim życiu informuje w okrojony sposób i ze sporym opóźnieniem.

Córka Kasi Tusk w szpitalu

W social mediach Kasi zawsze pojawiają się bardzo przemyślane kadry, na których widzimy bardzo poukładaną i szczęśliwą rodzinę, która nie ma żadnych trosk. Wiadomo jednak, że życie pisze różne scenariusze, czego dowodem jest post, który opublikowała ona na swoim profilu. Na zdjęciu widzimy jej małą córkę Lilianę w szpitalnym łóżeczku.

Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla nas tylko pamiątką po kilku dniach strachu i niepewności. W takim miejscu naprawdę sporo myśli się o dzieciach i ich mamach, które poznały druzgocącą diagnozę i musiały zaakceptować fakt, że szpital stanie się ich drugim domem na długi czas. Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami, ale mój instynkt podpowiada mi, że ten post wzbudzi większe zainteresowanie niż kubek z kawą na marmurowym blacie i postanowiłam to cynicznie wykorzystać i przekuć ludzką ciekawość w coś dobrego (…)

View this post on Instagram

Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla nas tylko pamiątką po kilku dniach strachu i niepewności. W takim miejscu naprawdę sporo myśli się o dzieciach i ich mamach, które poznały druzgocącą diagnozę i musiały zaakceptowac fakt, że szpital stanie się ich drugim domem na długi czas. Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami, ale mój instynkt podpowiada mi, że ten post wzbudzi większe zainteresowanie niż kubek z kawą na marmurowym blacie i postanowiłam to cynicznie wykorzystać i przekuć ludzką ciekawość w coś dobrego. Aż ciężko uwierzyć, że w dzisiejszej rzeczywistości ludzkie życie można po prostu kupić za pieniądze. Dla rodziców dzieci chorych na SMA typu 1 to tak naprawdę dobra wiadomość, bo jeszcze parę lat temu wszystkie fortuny swiata nie zmieniłyby wyroku śmierci. Zapewne znacie już parę historii o zawrotnej kwocie 9 milionów za jeden zastrzyk. Bardzo mocno trzymam kciuki aby ten lek przeszedł przez cały proces przyznawania refundacji i żeby za kilka miesięcy te dzieci dostawały lek od ręki, tak po prostu. Jesteśmy jednak tu i teraz i do tego czasu trzeba uratować jeszcze parę żyć. Musimy jeszcze parę razy się zrzucić. Profil @ocalictosie_stopsma oglądam od dawna. Mama Tosi codziennie zdaje relację z walki o życie swojej córeczki. Dzięki jej heroicznym wysiłkom udało się zebrać już ponad 8 milionów. Jest Was tutaj ponad 300 tysięcy – jeśli każdy z nas wpłaci trzy złote to jutro mama Tosi będzie mogła zamówić lek. Do końca zbiórki zostało kilka dni. Czas ucieka. Link do zbiórki znajdziecie w moim profilu i w stories. #fuckSMA #ocalictosie

A post shared by MakeLifeEasier (@makelifeeasier_pl) on

Kasia Tusk publikując zdjęcia ze szpitala chciała przede wszystkim dzięki swoim sporym zasięgom zwrócić uwagę na problem dzieci chorych na SMA. Pod postem natychmiast pojawiło się mnóstwo komentarzy, które popierają sposób, w jaki próbuje poinformować o zbiórce dla chorych dzieci.

Sądząc po opisie do zdjęcia, mała Liliana jest już z rodzicami w domu i ma się doskonale. Mimo wszystko życzymy jej dużo zdrowia.


Córka Kasi Tusk w szpitalu

Córka Kasi Tusk w szpitalu

Córka Kasi Tusk w szpitalu

Córka Kasi Tusk w szpitalu

Kasia Tusk pokazała córkę

Kasia Tusk pokazała córkę

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×