Monika Miller złożyła ojcu poruszający hołd. Nowym tatuażem uczciła jego pamięć
Śmierć Leszka Millera Juniora była szokiem dla Polski i dla jego rodziny, która nie podejrzewała nawet, że coś może być nie tak. Wyjechali na wakacje do Grecji, byli z nim w nieustannym kontakcie - niestety, nie wyczuli zagrożenia. Miller Junior powiesił się w swoim domu, znalazła go narzeczona. Miał zaledwie 48 lat. Najbardziej odczuli ten cios jego rodzice oraz córka, Monika Miller, która od jakiegoś czasu jest coraz częstszym gościem na salonach. Monika, która jest modelką alternatywną i może pochwalić się niezliczoną ilością tatuaży, postanowiła uczcić śmierć ojca w wyjątkowy sposób.