Jak ustaliła policja, 48-letni mężczyzna prawdopodobnie popełnił samobójstwo:
Nie wiadomo co pchnęło go do tego czynu. Współpracownicy i przyjaciele są zszokowani. W rozmowie z wp.pl wyjawili, że dla Millera najważniejsza była rodzina i najbliżsi. Nic nie wskazywało na to, by miał odebrać sobie życie, a dla rodziców był prawdziwym oczkiem w głowie:
Okazuje się, że ostatnie lata spędzali wspólnie, w bardzo kameralnym rodzinnym gronie:
Rodzinie i najbliższym serdecznie współczujemy.