W "Lalce" zagrał BEZWZGLĘDNEGO AMANTA. Mateusz Damięcki brylował na premierze [ZDJĘCIA]

Na ten wieczór czekał cały polski świat filmu i show-biznesu. Uroczysta premiera nowej, wyczekiwanej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa przyciągnęła na czerwony dywan największe nazwiska rodzimego kina. Wśród gwiazd brylujących przed obiektywami fotoreporterów absolutną furorę zrobił Mateusz Damięcki. Aktor, który w filmowej superprodukcji wcielił się w postać bezwzględnego, wyrachowanego Kazimierza Starskiego, na ściance zaprezentował się w nienagannym, szalenie stylowym wydaniu, udowadniając, że klasyczna elegancja wciąż ma się doskonale.

Mateusz Damięcki na premierze "Lalki"Mateusz Damięcki na premierze "Lalki"
Źródło zdjęć: © KAPiF
Norman Tabor

Pojawienie się aktora na wydarzeniu natychmiast przyciągnęło uwagę zgromadzonych dziennikarzy i fotografów. Mateusz Damięcki postawił na klasyczny, trzyczęściowy garnitur w głębokim, eleganckim odcieniu granatu. Dopasowana kamizelka, perfekcyjnie skrojona marynarka oraz śnieżnobiała koszula stworzyły harmonijną bazę dla wyrazistych dodatków – ciemnej muchy oraz jasnej poszetki.


WIDEO
Mikołaj Roznerski o zamieszaniu wokół "Lalki". "Nie rozumiem tych kontrowersji"

Całość dopełniły stylowe sztyblety z połyskiem, elegancki zegarek na skórzanym pasku oraz charakterystyczne okulary w geometrycznych oprawkach, które nadały gwiazdorowi nowoczesnego, nieco zawadiackiego sznytu. Aktor chętnie pozował nie tylko na tle zabytkowych kamienic i konnych powozów nawiązujących do klimatu epoki, ale z uśmiechem wchodził w interakcje z fotoreporterami, emanując niezwykłą charyzmą i pewnością siebie.

Mroczne oblicze gwiazdora. Mateusz Damięcki jako czarny charakter

Choć prywatnie i na czerwonym dywanie uchodzi za uosobienie ciepła i klasy, na wielkim ekranie widzowie zobaczą go w zupełnie innej odsłonie. Damięckiemu przypadła w udziale jedna z najbardziej wyrazistych i bezwzględnych postaci w powieści Prusa – Kazimierz Starski. Ten zepsuty, wyrachowany arystokrata i cyniczny kobieciarz bez skrupułów manipuluje ludzkimi uczuciami i majątkami, stając się jednym z największych nemezis Stanisława Wokulskiego.

Mateusz Damięcki na premierze
Mateusz Damięcki na premierze © KAPiF

Aktor nie ukrywa, że mierzenie się z tak skomplikowaną, mroczną i moralnie niejednoznaczną postacią było dla niego ogromnym wyzwaniem. Zamiast tworzyć postać jednowymiarową, Damięcki nadał Starskiemu mnóstwo magnetyzmu, niebezpiecznego wdzięku oraz salonowego sprytu. W efekcie powstał bohater, którego zachowania budzą sprzeciw, a jednocześnie nie pozwalają oderwać od niego wzroku ani na ułamek sekundy.

Mateusz Damięcki na premierze
Mateusz Damięcki na premierze © KAPiF

Wielki powrót klasyki w gwiazdorskiej obsadzie

Nowa wersja "Lalki" to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych sezonu. Reżyserowana przez Macieja Kawalskiego adaptacja zachwyca monumentalnym rozmachem realizacyjnym, pieczołowicie odtworzoną scenografią XIX-wiecznej Warszawy oraz prawdziwie gwiazdorskim zespołem. Na ekranie partnerują Damięckiemu między innymi Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska oraz Marek Kondrat.

Kreacja Mateusza Damięckiego ma szansę stać się kolejnym kamieniem milowym w jego bogatej karierze. Aktor już wielokrotnie udowadniał, że potrafi bez trudu zrywać z wizerunkiem amanta na rzecz wymagających, szorstkich i trudnych ról. Premierowy wieczór pokazał jednak dobitnie, że nawet gdy gra czarny charakter, na salonach niezmiennie pozostaje prawdziwym dżentelmenem.

Mateusz Damięcki na premierze
Mateusz Damięcki na premierze © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE