Co za okropieństwo. Monika Miller straciła ojca, a Internauci wylewają na nią wiadra hejtu w social mediach!
Kilka dni temu do mediów trafiła informacja, że Leszek Miller Jr nie żyje. Monika Miller, jego córka, poinformowała o tym w swoich social mediach. Jak donoszą raporty policyjne, syn byłego premiera Leszka Millera miał popełnić samobójstwo:
Ciało Leszka M. zostało znalezione wczoraj w godzinach przedpołudniowych w jednym z pomieszczeń domu, który zajmował. Na miejscu wykonano oględziny z udziałem techników policyjnych oraz prokuratora. Wstępne ustalenia poczynione w toku czynności oględzin wskazują na śmierć samobójczą – ujawniono
Monika poinformowała o jego śmierci na Instagramie. Nie spodziewała się chyba, że wyleje się na nią wiadro nienawistnych komentarzy:
- zastanawiam się czy jak odszedł by ktoś z moich bliskich czy wrzucałabym posta na ista!!!
- polityczny przygłup. żadna strata
- precz z komuną!
Na szczęście większość Internautów zachowała się przyzwoicie i składała Monice kondolencje:
- Pani Moniko najszczerze kondolencje
- Wyrazy współczucia
- Wyrazy współczucia. Nie potrafię zrozumieć jak możecie kogoś hejtować w takim momencie
- Monika, najgłębsze wyrazy współczucia dla Ciebie i Twoich bliskich. Trzymaj się mocno. P.S. Mam nadzieje, ze pod postem znajdziesz więcej empatii niż buractwa. Buractwu współczuj.
- Do wszystkich, którzy są w stanie kopać leżącego i dobijać osobę w być może nawet najtrudniejszym momencie w życiu: jeśli macie empatię, to ją uruchomcie i pomyślcie jak czuje się ktoś tracący najbliższą osobę i jak duże spustoszenie mogą wtedy sprawić jakiekolwiek dodatkowe negatywne komentarze. Każdy ma prawo przeżywać żałobę jak chce - jedni zamykają się w sobie, innym przynosi ulgę uzewnętrznienie swojej rozpaczy. Miejcie wyrozumiałość i obyście jak najrzadziej znajdowali się w takiej sytuacji.
Miejmy nadzieję, że ataki na Monikę się skończą. Ma ostatecznie większe problemy na głowie...