Kuba Wojewódzki od lat realizuje się jako felietonista tygodnika "Polityka", gdzie prowadzi swoją autorską rubrykę zatytułowaną "Mea Pulpa". Jego teksty to ostra, satyryczna i nierzadko bezlitosna kronika polskiego show-biznesu, mediów oraz szeroko pojętej popkultury, często zahaczająca także o politykę. "Król TVN" w swoich krótkich tekstach nie oszczędza nikogo, jednak nie ukrywa, że ma swoich "ulubieńców". Jednym z nich z pewnością jest Michał Wiśniewski, który często gości w jego minifelietonach. Tym razem dziennikarz wziął na tapet występ lidera Ich Troje na sopockiej scenie. Nie gryzł się w język!
Edyta Górniak o medialnych konfliktach. Dolewała oliwy do ognia?
Kuba Wojewódzki ostro o Michale Wiśniewskim i jego występie
Wojewódzki w swoim felietonie dworował z kilku artystów. Oberwało się m.in. Grzegorzowi Skawińskiemu, Maciejowi Maleńczukowi czy właśnie wspomnianemu Wiśniewskiemu. Dziennikarz skomentował występy artystów podczas ostatniego festiwalu w Sopocie. Zwrócił szczególną uwagę na repertuar oraz samą formę wokalną muzyków. Skupił się na coverze utworu Africa Simone'a wykonanego przez Maleńczuka, a następnie nawiązał nim do Wiśniewskiego. Kontynuując nawiązanie do afrykańskich motywów muzycznych, uderzył w lidera Ich Troje. Podkreślił, że Wiśniewski mimo że nie śpiewał żadnego utworu artysty z Mozambiku, to... właśnie tak brzmiał.
Za nami kolejny Polsat Sopot Hit Festiwal. Był Maciej Maleńczuk śpiewający Africa Simone’a oraz Michał Wiśniewski nieśpiewający nikogo z Mozambiku. Choć momentami brzmiało, jakby próbował - uderzył Wojewódzki.
Tego typu uszczypliwe recenzje są stałym elementem działalności publicystycznej Kuby Wojewódzkiego, który od lat regularnie ocenia wydarzenia polskiego show-biznesu. Dla samego Michała Wiśniewskiego jest to kolejna sytuacja, w której jego sceniczne wykonania podlegają surowej ocenie "Króla TVN".
Zobacz też: Anna Mucha wraca do rozstania z Wojewódzkim. Dziś mówi o nim wprost: "Stać go na więcej"