Wokół niedawnej ceremonii ślubnej Rafała Brzozowskiego narosło mnóstwo emocji. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w kościele w Nowym Dworze Mazowieckim, po czym świętowali w gronie rodziny i przyjaciół ze świata estrady. Po raz pierwszy opinia publiczna miała okazję zobaczyć wybrankę artysty, 38-letnią Helenę. Jak się okazuje, ich historia wcale nie zaczęła się z dnia na dzień, a droga do zbudowania dojrzałej relacji wymagała czasu i wzajemnego wsparcia.
ZOBACZ TAKŻE: Już wiadomo, co z nazwiskiem żony Rafała Brzozowskiego
Dominika Serowska zareagowała na plotki o ślubie z Marcinem Hakielem:
Rafał Brzozowski zdradza historię poznania Heleny
W rozmowie z "Super Expressem" Rafał Brzozowski zdradził, że ich pierwsze spotkanie miało miejsce przed wieloma laty podczas wydarzenia charytatywnego. Wówczas oboje byli jednak na zupełnie innych etapach i każde z nich układało własne sprawy.
Poznaliśmy się wiele lat temu na jednym z koncertów charytatywnych. Helena śpiewała wtedy z zespołem w chórze. Potem ten zespół wystąpił ze mną podczas kilku koncertów, ale każde z nas żyło wówczas swoim życiem – wyjawił artysta.
Prawdziwy przełom w ich relacji nastąpił dwa i pół roku temu. To wtedy odnowili kontakt, który powoli przekształcał się w głębokie uczucie. Helena stała się dla muzyka ogromnym oparciem w trudniejszym dla niego momencie.
2,5 roku temu nasza znajomość się odnowiła i zaczęła się od przyjaźni, szacunku i wzajemnego zrozumienia. Ja starałem się poukładać swoje rozchwiane prywatnie życie, a Helena bardzo mnie w tym wspierała, stając się powoli najbliższą mi osobą. To bardzo dojrzała relacja oparta na wzajemnym szacunku, przyjaźni i obustronnej akceptacji – opowiedział wokalista.
Rafał Brzozowski obsypuje żonę komplementami
Gdy relacja zyskiwała na sile, artysta poczuł, że znalazł kobietę, u boku której chce spędzić resztę życia. Decyzja o powadze ich związku i wspólnym kroku na ślubny kobierzec dojrzewała w nim od miesięcy. W rozmowie z tabloidem Brzozowski w niezwykle wzruszający sposób podsumował to, czym jest dla niego małżeństwo z Heleną i jaką rolę odegrała w jego życiu.
Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że jest to kobieta, przy której mogę i chcę się rozwijać, która daje mi wszystko to, czego zawsze mi brakowało. Piękna, mądra i bardzo skromna w sposobie bycia, ze wspaniałymi wartościami i zasadami moralnymi. Taki anioł, który odmienił moje życie – wyznał z zachwytem.