Justyna Gradek przyzwyczaiła już swoich obserwatorów do tego, że uwielbia prowokować i eksponować swoje atuty. Celebrytka słynie z zamiłowania do luksusu, kobiecych krojów i ubrań, które niewiele zostawiają dla wyobraźni. Tym razem jednak przeszła samą siebie!
WIDEOBart Pniewski o problemach z domem i ostatniej agresji ekoaktywistów. Dlaczego nie radzi im ataku na swój butik?
ZOBACZ TEŻ: Tylko u nas! Fani martwili się o Justynę Gradek w Dubaju. Wiemy, gdzie tak naprawdę przebywa celebrytka
Przezroczysta siatka i mocno wycięte stringi. Justyna Gradek rozgrzała PGE Narodowy!
Na lipcowym koncercie kanadyjskiego gwiazdora w Warszawie, Justyna pojawiła się w absolutnie ultraodważnym wydaniu. Modelka zaprezentowała się w czarnym, dopasowanym kombinezonie wykonanym z całkowicie prześwitującej, cienkiej siatki.
Głównym punktem tej stylizacji były mocno wycięte, czarne stringi noszone pod przezroczystym materiałem. Tkanina w żaden sposób nie ukrywała kształtnej pupy gwiazdy, którą Gradek bez skrępowania prezentowała na relacjach zamieszczonych na swoim InstaStories.
Górę kreacji stanowił bluzkowy top ze spuszczonymi ramionami i rękawami do łokci, a talię modelki podkreślał elegancki, złoty łańcuszek w stylu glamour. Dopełnieniem całości były długie, ciemne włosy ułożone w miękkie fale opadające na plecy.
Fani nie mogli oderwać wzroku. Justyna Gradek kusiła tuż pod samą sceną!
Na kadrach publikowanych prosto z płyty stadionu – w tle wyraźnie widać charakterystyczny, ogromny złoty posąg stanowiący element oprawy scenicznej The Weeknd – widać, że Justyna doskonale bawiła się w rytm największych hitów artysty.
Jak oceniacie stylizację Justyny Gradek z koncertu The Weeknd? Hit i modowa odwaga, czy może tym razem lekka przesada?