Jak zdradził w rozmowie z Super Expressem były premier, plotka o kłótni syna z partnerką, Katarzyną Sobkowiak w dzień, w którym doszło do tragedii, była jak najbardziej prawdziwa. Nie krył również, że jest to przedmiotem śledztwa:
Choć niechętnie, Miller wyjawił również, że nigdy nie popierał nowego związku syna. On i jego żona nie byli zachwyceni wybranką ukochanego jedynaka:
Wyjaśnił też, że prokuratura ustaliła już wstępnie co mogło zajść tego okropnego dnia, ale nie chciał zdradzać szczegółów:
Jak myślicie? To rzeczywiście kłopoty w związku mogły pchnąć Leszka Millera Jr do tej strasznej w skutkach decyzji?