Skruszony Kamil Durczok pisze o demonach przeszłości. Dziennikarz stanął przed sądem. Grozi mu 12 lat więzienia
Kamil Durczok w 2019 roku spowodował kolizję. Prowadził na "podwójnym gazie" – miał aż 2,6 promila alkoholu we krwi. Tygodnik Twoje imperium donosił, że obecni na miejscu zdarzenia świadkowie mówili, że "kierowca BMW, wychodząc z auta, ledwo trzymał się na nogach”. Dziennikarz przeprosił za swoje zachowanie. Zapewnił, że taka sytuacja już nigdy nie będzie miała miejsca.