Kamil Durczok zatracił się bez końca. Jest wideo z mocnym przekazem. Będzie hit na miarę „u.... stołu”?
Kamil Durczok dwa lata temu spowodował kolizję. BMW, którym kierował, uderzyło w pachołki rozdzielające pasy ruchu. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W krótkim czasie okazało się, że dziennikarz prowadził na "podwójnym gazie" - miał aż 2,6 promila alkoholu we krwi. Pod koniec stycznia ruszyła sprawa sądowa. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat.