Joanna Krupa cierpiała przez polskie pochodzenie. "Rzucali we mnie jajkami"
Joanna Krupa, choć przez większość życia mieszka w Stanach Zjednoczonych, jest bardzo przywiązana do polskości. W przeszłości musiała znosić szykany ze względu na swoje pochodzenie. – Rzucali we mnie jajkami, jak wracałam ze szkoły. Pamiętam, jak miałam wszystkie włosy sklejone. Tak się wstydziłam, że od razu poszłam do domu się umyć i dopiero później powiedziałam mamie – wspominała po wielu latach.
Joanna Krupa przyszła na świat 23 kwietnia 1979 roku w Warszawie. Jako młoda dziewczyna przeprowadziła się z rodziną do Stanów Zjednoczonych.
Joanna Krupa ma pierścionki zaręczynowe warte miliony! Nie zgadniecie, na ile je wyceniła!
Joanna Krupa była gnębiona w Ameryce
Joanna udzieliła wywiadu "Super Expressowi". Wraz z młodszą siostrą, Martą, ujawniły, że inne dzieci gnębiły je, gdy te były w wieku szkolnym.
Bo Polka, bo blondyna... Rzucali we mnie jajkami, jak wracałam ze szkoły. Pamiętam, jak miałam wszystkie włosy sklejone. Tak się wstydziłam, że od razu poszłam do domu się umyć i dopiero później powiedziałam mamie. Nie było fajnie... – powiedziała Joanna Krupa.
Joanna Krupa jest dumna ze swoich korzeni
Dziś Joanna Krupa chciałaby spędzać więcej czasu w Polsce. Nie może sobie na to pozwolić, gdyż ojciec jej córki, Ashy, jest Amerykaninem. Co więcej, modelka uczy córkę polskiego, choć jej amerykański ojciec nie cieszy się z tego faktu.
Jak z ojcem, to [rozmawia] po angielsku, a z moją mamą to tylko po polsku. Nawet mama mówi, że nie obchodzi jej, że ojcu Ashy nie podoba się to, że ona mówi po polsku. On nie rozumie, że ona jest Polką i musi uczyć się po polsku i babcia tego pilnuje – ujawniła Joanna dla Jastrząb Post.