Doda odsłoniła kreację na festiwal w Opolu. W komentarzach rozróba: "BEZCZELNOŚĆ"
Doda opublikowała zdjęcie kreacji, w której ma otworzyć tegoroczny festiwal w Opolu. Pod postem obok zachwytów pojawiły się też krytyczne komentarze. Spora część internautów znów odniosła się do dyskusji o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.
Dzień przed występem na festiwalu w Opolu Doda ujawniła, jaką stylizację przygotowała na otwarcie wydarzenia. Fotografia efektownej sukni szybko obiegła media społecznościowe i stała się punktem wyjścia do rozmowy niekoniecznie o modzie scenicznej, ale o... finansach twórców.
ZOBACZ TEŻ: TYLKO U NAS! Doda rusza z luksusowym campem za 7500 zł. Za takie rzeczy płacą uczestniczki [WIDEO]
Doda komentuje sytuację z Teamem Litewka
Doda pokazała kreację. W sieci zawrzało
Na zdjęciu widać jasną, bogato zdobioną kreację z rozbudowanym trenem. Autorem projektu jest Robert Czerwik. Doda wskazała, że to właśnie w tym stroju pojawi się na scenie podczas otwarcia festiwalu.
Pod publikacją pojawiła się mieszanka reakcji: część odbiorców skupiła się na walorach samego projektu, inni wykorzystali wpis, by wrócić do sporu o sytuację finansową artystów oraz pomysł ustawowego zabezpieczenia socjalnego. Internauci do trwającej debaty dotyczącej projektu dedykowanego osobom wykonujących zawód artystyczny.
"A potem po zapomogę", "Jak się sprzeda będzie na ZUS, dla tych niby biednych artystów", "Obłędna kreacja", "Widać na bogato, a od państwa, czyli od najbiedniejszych ludzi chce dostawać wyższą emeryturę. Szczyt bezczelności", "Całość daje wrażenie kobiety pewnej siebie, romantycznej, ale jednocześnie niezależnej i odważnej", "A stać cię?", "Oj, na emeryturze nie będzie takich kreacji" - czytamy.
Konflikt Dody ze Skolimem
Skolim w ostatnich dniach publicznie skrytykował prace nad projektem ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów, używając wulgarnych określeń wobec części twórców. Na jego słowa zareagowała Doda, która w mediach społecznościowych wezwała muzyka do odniesienia się do użytych inwektyw i samej treści projektu.
Niech nie zmienia tematu, nie odwraca kota ogonem i odniesie się do ku*ew i narkomanów, którymi nazwał swoich kolegów i koleżanki ze sceny, kompletnie nie znając projektu ustawy - powiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Podkreślała również, że sama nie miałaby skorzystać z rozwiązań, o których mowa w projekcie, ale chce bronić osób o niższych dochodach, które - jak argumentowała - nie mają stabilnego zatrudnienia.