Jerzy Antczak zabrał głos po wizycie w szpitalu. Przekazał PRZYKRE informacje
W ostatnim czasie Jerzy Antczak przebywał w szpitalu. Reżyser legendarnych "Nocy i dni" musiał być hospitalizowany po niefortunnym upadku. Syn artysty, Mikołaj Antczak, informował na bieżąco o postępach w leczeniu. W miniony weekend sam poszkodowany odezwał się do fanów. Ma do nich jedną prośbę.
Jerzy Antczak, twórca "Nocy i dni", mimo sędziwego wieku wciąż pozostaje aktywny w mediach społecznościowych. Informacje o jego stanie zdrowia nieustannie budzą duże emocje i troskę wielbicieli. Reżyser z niezwykłą szczerością relacjonuje zmagania z upływającym czasem oraz wyzwania, jakie niesie ze sobą codzienność po śmierci ukochanej żony, Jadwigi Barańskiej. Ostatnie tygodnie były dla niego bardzo trudne, a wszystko to za sprawą problemów zdrowotnych spowodowanych upadkiem.
Zosia Zborowska szczerze o małżeństwie mamy i lęku przed Alzheimerem. „Sama miewam problemy z pamięcią”
Problemy zdrowotne Jerzego Antczaka
Pierwsze dni lutego były niezwykle trudne dla Jerzego Antczaka. Reżyser, którego dorobek na zawsze pozostanie w sercach kinomanów, doznał upadku, po którym trafił do szpitala. 96-letni reżyser przebywał w specjalistycznej klinice rehabilitacyjnej, gdzie codziennie pracował nad odzyskaniem pełni sił. O jego stanie zdrowia na bieżąco informował syn artysty. Najpierw przekazał wieści o wizycie ojca w szpitalu, a następnie zdradził, że leczenie przyniosło pozytywne efekty.
Tato jest w klinice rehabilitacyjnej. Dostaje lekarstwa na ból i fizyczną terapię. Każdego dnia jest lepiej - napisał kilka dni temu Mikołaj Antczak.
Zobacz też: Jadwiga Barańska i Jerzy Antczak spędzili ze sobą 68 lat. Reżyser nie wróżył jej kariery aktorskiej
Jerzy Antczak prosi fanów o wsparcie
W końcu Jerzy Antczak sam przekazał wiadomości o swoim stanie zdrowia. W sobotę, 14 lutego, za pośrednictwem Facebooka, reżyser opowiedział o swoim powrocie do domu i trudnym okresie po hospitalizacji. Poprosił wszystkich fanów o dobre myśli, bowiem boryka się z poważnymi problemami i silnym bólem.
Kochani przyjaciele. Jestem w domu. Niestety bóle powróciły bardzo. Wysyłajcie mi dobre myśli - zaapelował do fanów.