Filip Chajzer otworzył się w kwestii nałogu. "Jeśli to pomogłoby chociaż jednej osobie..."
Mimo wielu obowiązków na głowie Filip Chajzer znalazł chwilę na wypoczynek. Obecnie przebywa z synem w Jastarni, gdzie korzystają ze wspólnego czasu na "naładowanie baterii". Podczas wakacji w Jastarni napotkał miejsce, które skłoniło go do refleksji. - Moja historia też nie jest lekka, może komuś da skrzydła. - napisał.
Źródło zdjęć: © KAPIF