WAŻNE
TERAZ

Nieoficjalnie: poseł może odejść z koalicji, klubowi grozi rozpad

Spłonął grób Łukasza Litewki. Opiekun cmentarza zabrał głos: "Mówiłem, że do tego dojdzie"

Grób Łukasza Litewki spłonął przez nagromadzenie się zniczy, które podpaliły ususzone wiązanki złożone przez żałobników. – Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, co robią – powiedział opiekun cmentarza w Sosnowcu, gdzie został pochowany tragicznie zmarły poseł Lewicy.

Łukasz LitewkaSpłonął grób Łukasza Litewki
Źródło zdjęć: © East News, Facebook@Jestesmypamietamy | Paweł Wodzyński
Sergiusz Królak

W środę przed południem zaczął palić się grób Łukasza Litewki, co wzbudziło ogromne zainteresowanie w mediach. Straż pożarna zapewniła, że nie doszło do celowego podpalenia, a pożar najprawdopodobniej wybuchł przez pęknięcie lub przewrócenie się znicza, od którego zajęła się jedna z wiązanek. "Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę i doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków" – przekazał mł. bryg. Tomasz Dejnak, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Sosnowcu, w rozmowie z redakcją "Faktu". Teraz o zdarzeniu opowiedział opiekun cmentarza w Sosnowcu i ministrant parafii św. Joachima.

Pożar na grobie posła Łukasza Litewki. Nagranie obiegło sieć

Spłonął grób Łukasza Litewki. Opiekun cmentarza zabrał głos

Mężczyzna zajmujący się grobami na cmentarzu w Sosnowcu przekazał redakcji Plotka swoje przypuszczenia dotyczące przyczyn pożaru grobu Łukasza Litewki. Przypomniał, że bliscy zmarłego posła nie chcieli, by obce osoby uczestniczyły w pogrzebie 36-latka, ale niektórzy zignorowali tę prośbę. Ministrant powiedział:

Mówiłem, że do tego dojdzie... Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jeśli zapali się tysiące zniczy dookoła grobu i są ususzone kwiaty, to siłą rzeczy coś się zapali.

"Grób jest tak spalony... [Za pożar odpowiedzialności są] ludzie, którzy zapalali te znicze. Byłem na miejscu wielokrotnie, mówiąc ludziom: »Nie lepiej się pomodlić?«" – dodał. Na koniec zauważył, że na grobie Łukasza Litewki po pogrzebie pojawiły się "dwa tiry pełne zniczy".

Ministrant opisał też, co jeszcze niedawno działo się przy ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie zginął Łukasz Litewka (został potrącony przez samochód, którym kierował 57-letni mieszkaniec Sosnowca; mężczyzna został zwolniony z aresztu po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia finansowego). Na miejscu tragedii z 23 kwietnia 2026 r. również pojawiło się wiele zniczy, co nie jest do końca bezpieczne w związku z tym, że niedaleko znajduje się las. "Straż pożarna przyjeżdżała tam wieczorem i gasiła te znicze" – powiedział opiekun sosnowieckiego cmentarza.

Łukasz Litewka
Łukasz Litewka (1989-2026) © Instagram@teamlitewka
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE