Pierwszy dzień wrocławskiej odsłony Męskiego Grania 2026 odbył się w piątek, 31 lipca, na Polach Marsowych. Ok. godz. 22.00 nad terenem wydarzenia pojawiły się pierwsze wyładowania atmosferyczne, a organizatorzy najpierw wstrzymali koncerty, po czym zdecydowali o ich zakończeniu.
WIDEOKlatt wyda fortunę na teledysk ze Sławomirem. Zabrał głos w sprawie Zenka, Skolima i Daniela Martyniuka. „Ja mu współczuję"
Męskie Granie 2026 przerwane. Fani są oburzeni
Tuż po tym, jak zakończył się koncert Myslovitz, na telebimach wyświetlono komunikat o wstrzymaniu dalszych występów oraz prośbę o opuszczenie strefy pod sceną. Chwilę później zapadła decyzja o całkowitym zakończeniu piątkowego programu. W efekcie nie doszło do kilku zapowiadanych występów. Odwołano m.in. Łąki Łan, PRO8L3M gra Kazika i Kult.
Część uczestników nie ukrywa rozczarowania. W komentarzach na facebookowym i instagramowym profilu Męskiego Grania domaga się rozwiązania sytuacji w sprawie biletów. Zdaniem części widzów burza ominęła teren imprezy.
"Brawo organizatorzy! Nie było podstawy do odwoływania koncertu i tak trzeba podchodzić do tematu, żeby odzyskać kasę. Bo to zwykłe oszustwo. Wręcz kradzież", "Kasę zabrali i tyle", "Burza przeszła bokiem, co z biletami? Gdzie można się domagać zwrotu za niedograny finał imprezy?", "Rozumiem, że skoro koncert został przerwany z waszej winy, bo deszczu nie ma, bo tu właśnie jestem, koszt za bilety zostanie oddany?", "Będziecie zwracać bilety! Ludzie nie chcą wyjść", "Zawiedziecie nas kolejny raz?" - czytamy.
Pojawiają się także głosy o przeniesieniu niewykonanych koncertów na kolejny dzień:
Przenieść niezagrane koncerty na dziś. Kasa poszła, więc artyści pewnie mają zapłacone. Niech zagrają przed dzisiejszymi koncertami. Może pora nie nocna, bez fajnego klimatu, ale trudno.
Do momentu publikacji relacji organizatorzy nie odnieśli się wprost do komentarzy osób, które domagają się zwrotu za bilety lub zmiany programu.