Julia von Stein przeszła drugi lifting. Krzysztof Gojdź ostro komentuje. "Może wzrosnąć RYZYKO"

Julia von Stein ponownie trafiła na stół operacyjny po tym, jak pierwszy lifting twarzy okazał się dla niej rozczarowaniem. — Liczyłam na cud. Wierzyłam, że jeśli wydam fortunę na jednego z najlepszych lekarzy, to wystarczy. Ale ten cud się nie zdarzył — wyznała w filmiku na YouTube. Teraz jest po kolejnej operacji, a jej decyzję komentuje Krzysztof Gojdź. Ma sporo do powiedzenia.

Krzysztof Gojdź, Julia von SteinKrzysztof Gojdź, Julia von Stein
Źródło zdjęć: © KAPiF, Youtube@julia_von_stein
Aneta Kowal

Pierwszy lifting twarzy, któremu Julia von Stein poddała się w 2025 r., miał być dla niej przełomem. Zamiast tego przyniósł efekt odwrotny do oczekiwań — influencerka opowiadała, że twarz wyglądała nienaturalnie, a uśmiech sprawiał, że "znikały jej oczy". Do tego doszedł problem z przeszczepionym tłuszczem, który — jak twierdzi — "spłynął w nieznane miejsce". Julia nie ukrywała frustracji i poczucia, że została z nieudanym efektem mimo ogromnych kosztów. W końcu zdecydowała się na operację naprawczą, choć sama przyznała, że boi się tego, co zastanie chirurg pod skórą.


WIDEO
Laluna Unique szczerze o operacjach plastycznych: tym razem planuje zmniejszyć pośladki w Turcji. Dlaczego?


Julia von Stein zdradza kulisy drugiego liftingu

Julia von Stein przeszła kolejną, bardzo wymagającą operację liftingu twarzy. 30 lipca mówiła w social mediach, że jest załamana koniecznością powtarzania tak inwazyjnego zabiegu:

Przysięgam, najbardziej boli mnie to, że muszę drugi raz wykonać tę samą operację i nie mam pojęcia, co się stanie.

Po wszystkim pokazała się fanom w bandażach, wyraźnie obolała i opuchnięta. Jej słowa nie pozostawiały wątpliwości, jak ciężko znosi rekonwalescencję:

Mam dość, kochani. Ja nie mam już k***a siły. W głowie się kotłuje, czy jest dobrze tutaj pod spodem, czy nie jest dobrze.

Krzysztof Gojdź analizuje lifting Julii von Stein

Do sytuacji Julii odniósł się Krzysztof Gojdź, który w rozmowie z Plotkiem wyjaśnił, dlaczego efekty pierwszej operacji mogły "zniknąć". Podkreślił, że lifting "nie zatrzymuje starzenia, a jedynie cofa jego widoczne oznaki".

Bardzo ważna jest również realistyczna ocena możliwych rezultatów oraz świadomość, że w przyszłości może pojawić się potrzeba wykonania drobnych korekt lub kolejnych zabiegów — zaznaczył.

Wyjaśnił też, że operacje rewizyjne są jednymi z najtrudniejszych w chirurgii plastycznej, a biorąc pod uwagę to, że Julia już jeden lifting miała, lekarz będzie miał jeszcze większe wyzwanie:

W przeciwieństwie do pierwszego zabiegu, chirurg pracuje w tkankach, które zostały już wcześniej operowane — występują w nich blizny, zmienione ukrwienie oraz zmieniona anatomia. To sprawia, że preparowanie tkanek jest trudniejsze, a planowanie zabiegu wymaga dużego doświadczenia.

Gojdź nie ukrywa, że ryzyko powikłań po drugim liftingu jest wyższe:

Może wzrosnąć ryzyko problemów z gojeniem, zaburzeń ukrwienia skóry, przedłużającego się obrzęku czy mniej przewidywalnego efektu estetycznego. Nie oznacza to jednak, że zabiegi poprawkowe są czymś wyjątkowym lub skazane na niepowodzenie — w doświadczonych klinikach są one wykonywane stosunkowo często i mogą przynieść bardzo dobre rezultaty.
Julia von Stein jest już po drugim liftingu
Julia von Stein jest już po drugim liftingu © Youtube@julia_von_stein
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE