Monika Miller to wokalistka, modelka oraz aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć m.in. z roli w serialu "Gliniarze" czy udziału w programie "Królowa przetrwania". Początkowo w mediach zaistniała głównie jako wnuczka byłego premiera Leszka Millera, jednak z czasem wypracowała własną pozycję w polskim show-biznesie. Jej profil na Instagramie obserwuje obecnie ponad 165 tysięcy użytkowników. Ostatnio celebrytka postanowiła odpocząć i wybrała się na urlop do tureckiej Antalyi, skąd chętnie wrzuca nowe kadry.
WIDEOMonika Miller poruszająco o planach ślubnych i ukochanym:
Monika Miller zachwyca sylwetką podczas wakacji w Turcji
Na opublikowanych zdjęciach Monika Miller pozuje w przejrzystej, morskiej wodzie. Ma na sobie dwuczęściowe bikini w intensywnym czerwonym kolorze, które dobrze podkreśla jej ładną figurę oraz liczne tatuaże pokrywające niemal całe ciało. Na niektórych ujęciach celebrytka stoi tyłem, prezentując pośladki, na innym bokiem, trzymając okulary przeciwsłoneczne, a na kolejnym unosi ręce do góry z uśmiechem na face. Mokre włosy i okulary dopełniają wakacyjny look. W opisie do kadrów z plaży Monika zasugerowała, że potrzebuje dłuższego odpoczynku.
Muszę zacząć częściej wyjeżdżać – napisała pod postem.
Monika Miller ujawniła jak dba o figurę
Sylwetka Moniki to jednak nie tylko zasługa dobrych genów, ale przede wszystkim ogromnej dyscypliny i rewolucji w jadłospisie. Celebrytka przeszła spektakularną przemianę – schudła aż 9 kilogramów w niespełna trzy miesiące! Jak tego dokonała?Zdecydowała się na dietę ketogeniczną (keto), opierającą się głównie na tłuszczach i białkach.
Wczoraj się ważyłam pierwszy raz od dwóch i pół miesiąca, bo wtedy przeszłam na dietę. Zaczęłam ćwiczyć i rzeczywiście muszę przyznać, że schudłam 9 kilogramów. Jestem na diecie ketogenicznej, czyli głównie tłuszcze, zero węglowodanów, cukru. To wystarczyło, ale też dorzuciłam trochę ruchu, więc pilates dwa razy w tygodniu i to tyle - opowiadała jakiś czas temu w rozmowie z naszą redakcją.
Zrezygnowała też z alkoholu.
Jeśli chodzi o alkohol, to nie jestem jego fanką, nigdy nie byłam, poza tym wiem, że picie alkoholu na diecie ketogenicznej zaburza ketozę organizmu i trzeba wtedy zaczynać od nowa, plus przechodzić ketogrypę, co nie jest przyjemne. Lepiej nie tykać alkoholu - dodała.