Książulo potwierdził plotki i nieźle się wkurzył. "Ja pier*olę, ale się wkur*iłem!"

Książulo potwierdził na YouTubie, że wkrótce do sprzedaży trafi pizza sygnowana jego marką "Muala". W najnowszym filmiku pokazał kulisy całego projektu i wyjaśnił, jakie smaki "Muala Pizzy" będą dostępne w sprzedaży. Nie krył też wściekłości na medialny wyciek informacji o premierze produktu.

KsiążuloKsiążulo
Źródło zdjęć: © YouTube@ksiazulo
Sergiusz Królak

Po sieci od kilku dni krążyły plotki o tym, że Szymon "Książulo" Nyczke wypuszcza do sprzedaży własne pizze, które będą dostępne w jednej z najpopularniejszych sieci sklepów spożywczych. Krytyk kulinarny w niedzielę opublikował wideo na YouTubie, w którym potwierdził doniesienia i pokazał dokładnie, jak powstaje jego "Muala Pizza".


WIDEO
Książulo dostał zakaz do Gołębiewskiego?

Książulo wypuszcza własną pizzę. Odkrył kulisy produkcji

Książulo w swoim najnowszym filmiku zapowiedział, że "pokaże cały proces powstawania projektu", jakim jest własna pizza mrożona. Dodał:

Ponad rok pracy nad pizzą, nad składnikami, grubością, tłustością i puszystością ciasta pizzy Muala.

Książulo wyjaśnił, że "Muala Pizza" zawiera aż 110 g sera i ok. 12 plasterków salami. Oznajmił, że produkt trafi do sprzedaży w środę 7 października 2026 r. Na początku będą dostępne dwa smaki: pepperoni i serowa z jalapeño. Ujawnił też, że pizze nie są produkowane w Polsce, tylko w Słowacji. Powiedział:

Chcieliśmy, żeby to powstawało w Polsce, ale technologicznie nie mogliśmy dojść do tej powtarzalności i jakości, którą chcieliśmy uzyskać. (…) Produkcja w Słowacji to nie jest szukanie tańszej opcji, tylko po prostu technologia, którą tam nam zaoferowali.

Książulo zaprosił też grupę kilkudziesięciu osób, które przedpremierowo skosztowały jego "Muala Pizzy" i podzieliły się wrażeniami.

Książulo
Książulo wypuszcza "Muala Pizzę" © YouTube@ksiazulo

Książulo komentuje przeciek dotyczący "Muala Pizzy"

Książulo w międzyczasie odniósł się do wycieku informacji o tym, że tworzy własną pizzę. Youtuber nie krył rozczarowania ujawnieniem jego tajemnicy, o co posądził jednego z pracowników sieciówki. Powiedział:

Ja pier*olę, dokładnie teraz, jak to nagrywam, ktoś nagrał tiktoka i jest przeciek. W Żabce pracuje podobno 70 tys. osób. Wiedziałem, że to się stanie. (…) Ale się wkur*iłem...

Książulo odniósł się także do komentarzy, że kiedyś zapewniał o niewchodzeniu we współpracę spożywczą z żadną marką, a teraz szykuje się do premiery własnej pizzy w znanej sieciówce. Podkreślił:

Chciałbym, żeby to wybrzmiało – to nie jest współpraca reklamowa z Żabką. To nie jest promocja Żabki (choć mimochodem jest), ale to jest mój produkt, do którego mam prawa, i po prostu zdecydowałem się go puścić do Żabki. To nie jest reklama ich produktu, bo on jest mój.

Książulo wskazał też, dlaczego nawiązał współpracę akurat z tą, a nie inną, sieciówką. "Żabka daje nam gigantyczną ekspozycję, dzięki czemu zalewały cały kraj naszym produktem. (…) Ten z pozoru zwykły piecyk to nie jest zwykły piecyk, bo ten piecyk robi robotę" – powiedział. Dodał, że jeden piec kosztuje ok. 30 tys. zł i ma takie programy pieczenia, które nie psują jakości jego "Muala Pizzy".


WIDEO

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY