Gwiazdor "Star Wars" UDERZYŁ w Trumpa. Teraz sam mierzy się z hejtem. "Skrajna DEGENERACJA"

Post Marka Hamilla na jednej z platform internetowych na temat Donalda Trumpa poruszył Amerykę. Dodał wygenerowany przez AI wizerunek prezydenta USA jako zmarłego. Aktor skasował wpis i dorzucił przeprosiny, ale temat i tak poszedł w świat. Dosadnie skomentował to m.in. artysta Jamie Kennedy.

Mark Hamill, Donald TrumpMark Hamill, Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images, X@MarkHamill | XNY
Daniel Lewandowski

Znany z roli Luke'a Skywalkera aktor Mark Hamill wywołał burzę w mediach społecznościowych, publikując na platformie Bluesky wygenerowaną komputerowo grafikę, która sugeruje śmierć Donalda Trumpa. W swoim wpisie aktor udostępnił obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję, na którym widać byłego prezydenta USA leżącego w grobie z zamkniętymi oczami. W tle widoczny jest nagrobek z napisem "1946-2024". Sam aktor opatrzył materiał obszernym komentarzem, w którym wyjaśnił, że w rzeczywistości nie życzy politykowi śmierci, lecz poniesienia odpowiedzialności. Post o prezydencie USA natychmiast wywołał falę oburzenia, a do otwartej krytyki aktora dołączył między innymi komik Jamie Kennedy.

Edyta Górniak o medialnych konfliktach. Dolewała oliwy do ognia?

Amerykański aktor krytykuje Hamilla za grafikę z Trumpem

W amerykańskich mediach po kontrowersyjnym poście Marka Hamilla zawrzało. Głos na temat jego postu zabrał m.in. Jamie Kennedy, amerykański aktor i scenarzysta. Poruszył tę kwestię w swoim podcaście "Hate To Break It To Ya". W nagraniu nie owijał w bawełnę. Podkreślił, że Hamill to rozpoznawalna postać, o dużych zasięgach i wrzucanie takich obrazów jest skrajnie nieodpowiedzialne. Zwrócił też uwagę, że można krytykować polityka, ale bez wchodzenia w motywy przemocy czy wręcz życzenia śmierci.

To szaleństwo. To skrajna degeneracja. To szaleństwo. Luke Skywalker oszalał. Jesteś wielkim głosem na świecie i to promujesz. Co z tobą nie tak? - powiedział Kennedy.

Mark Hamill usuwa wpis i publikuje przeprosiny na BlueSky

Do całego zdarzenia odniósł się również Biały Dom. Administracja Trumpa wydała oświadczenie potępiające zachowanie Hamilla nazywając go "głupim człowiekiem". Aktor "Gwiezdnych wojen" po fali krytyki usunął post i dopisał wyjaśnienie, że jego intencją nie było życzenie śmierci prezydentowi USA. Napisał, że chciałby, aby prezydent USA odpowiedział za swoje czyny w trakcie prezydentury, dlatego też... chce, aby długo żył.

Powinien żyć wystarczająco długo, by doświadczyć swojej nieuniknionej, druzgocącej porażki w wyborach uzupełniających, zostać pociągniętym do odpowiedzialności za bezprecedensową korupcję, zostać poddany impeachmentowi, skazany i upokorzony za niezliczone zbrodnie. Wystarczająco długo, by zdać sobie sprawę, że zostanie zhańbiony w księgach historii na zawsze - napisał Hamill na platformie BlueSky.
Post Marka Hamilla w serwisie BlueSky
Post Marka Hamilla w serwisie BlueSky © bsky.app@markhamillofficial.bsky.social
Wyjaśnienie Marka Hamilla
Wyjaśnienie Marka Hamilla © bsky.app@markhamillofficial.bsky.social
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE