TYLKO U NAS! Ekspertka ostro o zarzutach wobec byłego księcia Andrzeja. "Dobrze, że Elżbieta II tego nie dożyła"
Były książę Andrzej został w czwartek aresztowany pod zarzutem nadużycia władzy publicznej, której miał się dopuścić jako przedstawiciel Wielkiej Brytanii ds. handlu i inwestycji. Sprawę możliwego przekazywania Jeffreyowi Epsteinowi poufnych informacji rządowych skomentowała dr Wioletta Wilk-Turska. – Czy naprawdę był aż tak głupi, naiwny i niefrasobliwy?! – pyta ekspertka od brytyjskiej rodziny królewskiej w rozmowie z Jastrząb Post.
Andrzej Mountbatten-Windsor, były książę Yorku, w czwartek został zatrzymany przez brytyjską policję w związku z podejrzeniem o wykorzystywanie pozycji na brytyjskim dworze królewskim, by wspierać interesy Jeffreya Epsteina. 66-latek został aresztowany pod zarzutem nadużycia władzy publicznej, w tym ujawnienia poufnych informacji z raportów handlowych w latach 2010-2011. Sprawa jest szeroko komentowana w brytyjskiej i światowej prasie, a skandal omawiają kolejni eksperci ds. "royalsów".
Syn królowej Elżbiety aresztowany. Wcześniej stracił tytuł królewski
Aresztowanie byłego księcia Andrzeja. Ekspertka: "Straszny wstyd"
Dr Wioletta Wilk-Turska, wieloletnia obserwatorka życia brytyjskiej rodziny królewskiej, nie kryje rozczarowania zachowaniem byłego księcia Andrzeja. W rozmowie z redakcją Jastrząb Post twierdzi:
Andrzej zapracował sobie na to wszystko, co go dzisiaj spotyka. Oczywiście się zarzeka, że niczego złego nie robił, ale myślę, że faktycznie jest coś na rzeczy, bo rodzina królewska w innym przypadku by się broniła, zwłaszcza że ma ku temu różne możliwości. Nie wierzę, by Andrzej – jako nieformalny ambasador brytyjskiego biznesu – nie był pod obserwacją służb specjalnych, które obserwują i pilnują członków rodziny królewskiej.
Ekspertka nie uważa, by rodzina królewska odczuwała długofalowo negatywne skutki poczynań Andrzeja Mountbattena-Windsora, bo "trudno oceniać całą rodzinę przez pryzmat jej 'czarnej owcy'". Zapytana o postępowanie 66-latka, przypomniała oskarżenia wobec króla Edwarda VIII, który panował w Wielkiej Brytanii w 1936 roku:
Edward VIII rozpowiadał tajne informacje i nie pilnował dokumentów, które do niego trafiły. Nie sądziłam, że Andrzej potrafi być tak nieodpowiedzialny. Czy naprawdę był aż tak głupi, naiwny i niefrasobliwy?! Straszny wstyd! Dobrze, że królowa Elżbieta II tego nie dożyła...
ZOBACZ TEŻ: Dziennikarz PRZERWAŁ rozmowę z byłą dziewczyną księcia Andrzeja. "Nie pozwolę ci oczerniać ofiar Epsteina"
Ekspertka o aresztowaniu byłego księcia Andrzeja. "Zabrakło mu mądrości"
Dr Wioletta Wilk-Turska wspomniała o zarzutach wobec byłego księcia Andrzeja, który – na co wskazują zdjęcia zawarte w "teczkach Jeffreya Epsteina" – uczestniczył w przyjęciach na prywatnej wyspie przestępcy seksualnego. Powiedziała:
Wygląda na to, że Andrzej korzystał w bezpośredni sposób z tych wszystkich bezeceństw, o których rozpisują się media. Jeżeli rzeczywiście uprawiał seks z nieletnią dziewczyną, o czym donoszą media, to nie sądzę, żeby był na tyle głupi, że by się nie zorientował, że imprezy u Jeffreya Epsteina są jakieś podejrzane, a dziewczyny – podejrzanie młode.
"Niewiarygodne, że Andrzejowi, który reprezentuje brytyjską koronę, nie zapaliła się w głowie czerwona lampka i że na wszelki wypadek lepiej nie uczestniczył w takich »spotkaniach«. Jako urzędnik państwowy, który pełni jakieś funkcje publicznie, nawet w czasie wolnym powinien szczególnie uważać na to, co robi i powinien być bardziej wyczulony na to, że pewnych rzeczy nie wolno. Tej mądrości mu zabrakło" – podsumowuje specjalistka od życia brytyjskiej rodziny królewskiej.