Były książę Andrzej był ulubieńcem królowej Elżbiety II. W dorosłym życiu SPISKOWAŁ przeciwko Karolowi
Były książę Andrzej został aresztowany w związku z śledztwem dotyczącym Jeffreya Epsteina, skazanego przestępcy seksualnego, z którym utrzymywał bliskie relacje. Skompromitowany 66-latek długo uchodził za "pupilka" swojej matki, zmarłej w 2022 roku królowej Elżbiety II, z którą swego czasu miał spiskować o swoim starszym bracie, królu Karolu III.
Nazwisko Andrzeja Mounbattena-Windsora, byłego księcia Yorku, od kilku lat przewijało się w kontekście afery wokół Jeffreya Epsteina, który został skazany za liczne przestępstwa seksualne. Po ujawnieniu dokumentów z tzw. "teczek Epsteina" wyszło na jaw, że Andrzej miał wykorzystywać swoją pozycję na brytyjskim dworze królewskim, by wspierać interesy Epsteina w Chinach. 19 lutego 2026 roku, w dniu swoich 66. urodzin, został aresztowany pod zarzutem nadużycia władzy publicznej, w tym ujawnienia tajnych informacji z raportów handlowych. Informacja o aresztowaniu Mountbattena-Windsora obiegła świat i wywołała ogromne zainteresowanie jego życiorysem.
Przyjaciółka księcia Andrzeja za kratami. Handlowała nastolatkami
Były książę Andrzej był "pupilkiem" królowej Elżbiety II
Andrzej Mounbatten-Windsor długo uchodził za ulubieńca królowej Elżbiety II, która miała przymykać oko na rozrabiacki styl życia swojego syna, odkąd ten był dzieckiem. Nadopiekuńczość matki, na którą nie mogło liczyć starsze rodzeństwo Andrzeja, mogło mieć wpływ na to, że brat króla Karola III był rozkapryszonym i zepsutym nastolatkiem.
Biografowie rodziny królewskiej otwarcie piszą, że były książę Yorku nie był lubiany ani przez służbę Pałacu Buckingham, ani przez swoich nauczycieli w szkołach i dowódców w wojsku. Jednocześnie wykazał się odwagą podczas wojny o Falklandy w 1982 roku, po której uchodził wśród Brytyjczyków za bohatera wojennego. Opinii nie zepsuły nawet złośliwe tabloidy, które – donosząc o dużym popędzie seksualnym Andrzeja i – nazywały go "jurnym Andym" (ang. Randy Andy).
Andrzej Mounbatten-Windsor spiskował przeciwko królowi Karolowi III
Andrzej Mounbatten-Windsor w dorosłym życiu często reprezentował królową Elżbietę II podczas oficjalnych wystąpień i wyjazdów dyplomatycznych. Jako że nie był bezpośrednim następcą brytyjskiego tronu, to nie był pod stałym nadzorem rodziny i prasy, tak jak jego starszy brat. Nie jest tajemnicą, że Karol i Andrzej mieli dość napięte relacje między sobą. Dzieliła ich nie tylko duża różnica wieku (11 lat), ale też charakter: Karol był introwertykiem, a Andrzej – ekstrawertykiem. Karol miał też być zazdrosny o uwagę, jaką matka poświęcała jego młodszemu rodzeństwu, w tym Andrzejowi. Niechęć króla do byłego księcia Yorku miała nie opuszczać go również w ich dorosłym życiu, bo król miał czuć się zazdrosny o medialną popularność brata.
Biografka Angela Levin kilka lat temu ujawniła w swojej książce, że Andrzej Mounbatten-Windsor miał spiskować z księżną Dianą (pierwszą żoną Karola) i Sarą Ferguson (swoją byłą żoną), by zapobiec wstąpieniu Karola na tron. "Pupilek" królowej Elżbiety II wolał, by koronę przejął jego bratanek, książę William, a on sam chciał być regentem, czyli osobą uprawnioną do sprawowania władzy w imieniu monarchy, gdy ten nie może wykonywać swoich obowiązków. Andrzej miał wywierać w tej kwestii subtelne naciski na matkę, np. powtarzając jej, że Karol nie powinien żenić się z Camillą Parker-Bowles, bo ta – jego zdaniem – nie była godna zaufania. Levin, powołując się na "starszego informatora z pałacu", ujawniła w książce "Camilla. Prawdziwa historia królowej małżonki":
Andrzej lobbował królową w nadziei, że Karol nie zostanie królem po śmierci matki i że to Wilhelm będzie nosił koronę.
Król Karol III zabrał głos po aresztowaniu Andrzeja Mountbattena-Windsora
Tak się nie stało, bo królowa Elżbieta II odrzuciła ten pomysł. Karol w 2022 roku ostatecznie został królem, a w obliczu czwartkowego aresztowania Andrzeja wystosował oświadczenie, w którym oznajmił:
Z najgłębszym zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrzeju Mountbatten-Windsorze i podejrzeniu jego niewłaściwego postępowania w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Teraz nastąpi pełny, uczciwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy, (...) [które] mogą liczyć na nasze pełne i szczere poparcie oraz współpracę.