Wielomilionowy dług ex-księcia Andrzeja. "Nie spłacił ani pensa"
Były książę Yorku, Andrzej, po wybuchu skandalu, związanym z Jeffreyem Epsteinem i po tym, jak Virginia Giffre oskarżyła go o współżycie z nią bez jej zgody, zawarł ugodę, opiewającą na około 12 milionów funtów. Nie wyłożył jednak takiej gotówki, gdyż nią nie dysponował. Pożyczył więc pieniądze od rodziny. Okazuje się, że do dziś nie zwrócił nawet części tej kwoty.
Andrzej, były książę Yorku i brak Karola III, przechodzi ogromny kryzys wizerunkowy, po którym może się nuż nie podnieść. Przez wiele lat jego działania kończyły się większymi lub mniejszymi skandalami, jednak teraz wychodzą na jaw dokumenty, które świadczą o jego kłamstwach, dotyczących kontaktów z Jeffreyem Epsteinem. Właśnie ujawniono kolejny skandal z udziałem Andrzeja. Tym razem dotyczy on rodziny.
Dlaczego świat uwielbia rodzinę królewską? Anna Senkara komentuje
Książę Andrzej zawarł ugodę z Virginią Giuffre
W centrum kontrowersji związanej z księciem Andrzejem znajduje się ugoda z Virginią Giuffre, która oskarżyła go o przymuszanie do kontaktów seksualnych, gdy była nieletnia. Książę Andrzej zaprzeczał tym oskarżeniom. Ostatecznie nie doszło do procesu sądowego, ale książę zdecydował się podpisać ugodę finansową, nie przyznając się jednak do winy. Kwota ugody opiewała na 12 milionów funtów.
W wyniku skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem, w którym kluczową rolę odgrywała Giuffre, książę Andrzej stracił królewskie patronaty oraz tytuły wojskowe w 2023 roku, przy pozostawieniu jedynie tytułu księcia przy nazwisku. Tego tytułu pozbawił go brat w 2025 roku.
Virginia Giuffre, jeden z symboli walki przeciwko krzywdzącym praktykom związanym z handlem ludźmi, została znaleziona martwa w kwietniu 2025 roku. Jej śmierć uznano za samobójstwo, co wywołało ogromne poruszenie.
CZYTAJ TAKŻE: Kulisy znajomości księżnej i pedofila. Tonęła w długach i prosiła go o małżeństwo. "Jestem gotowa umrzeć"
Książę Andrzej do dziś nie zwrócił pieniędzy
Według medialnych doniesień były książę Andrzej Mountbatten-Windsor miał otrzymać w sumie 12 mln funtów w formie pożyczki, aby doprowadzić do ugody z Virginią Giuffre i zakończyć sprawę dotyczącą oskarżeń o molestowanie seksualne. Sam bowiem nie dysponował bowiem taką kwotą. Z relacji wynika, że największą część — około siedmiu milionów funtów — miała wyłożyć królowa Elżbieta II, a kolejne trzy miliony pochodziły z majątku księcia Filipa. Około 1,5 mln funtów przekazał ówczesny książę Karol, pozostałą część dołożyli inni członkowie rodziny królewskiej. Jak twierdzi informator "The Sun", choć minęło już kilka lat, "Andrzej nie spłacił ani pensa".
Informowano wcześniej, że aby spłacić dług u rodziny, Andrzej miał sprzedać alpejski domek w Verbier, którego wartość szacowano na 19 mln funtów. Okazało się jednak, że ekskluzywna posiadłość była obciążona znacznym kredytem hipotecznym, przez co były książę miał uzyskać z transakcji niewielki procent wartości. Źródło cytowane przez brytyjski dziennik podkreśliło, że były książę nie oddał pieniędzy rodzinie, a ugoda musiała zamknąć usta Virginii Giuffre.
O ile wiadomo, do dziś nie spłacił ani pensa z milionów, które pożyczył. Pieniądze od rodziny królewskiej kupiły milczenie Virginii, ale odebrały jej możliwość przedstawienia swojej sprawy w sądzie i szansę na otwarte zakwestionowanie jego wersji wydarzeń.
CZYTAJ TAKŻE: Sarah Ferguson wysyłała obrzydliwe wiadomości Jeffreyowi Epsteinowi. Pisała o własnej córce: "Weekend pie***"