Ex-książę Andrzej SKŁAMAŁ ws. pedofila. "Chciałbym być twoim zwierzątkiem"

Ostatnie spotkanie z Jeffreyem Epsteinem, do którego przyznał się były książę Yorku, Andrzej, miało miejsce w 2010 roku. To wtedy syn królowej Elżbiety miał udać się na spacer z finansistą, by zerwać z nim wszelkie kontakty, jak twierdził w wywiadzie dla BBC. Ujawnione właśnie dokumenty pokazują jednak co innego.

Nowe informacje na temat księcia AndrzejaNowe informacje na temat księcia Andrzeja
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Kozidrak

Książę Andrzej jako jedyny członek brytyjskiej rodziny królewskiej (nie licząc jego byłej żony, która formalnie nie należy już do rodziny) był zamieszany w kontakty z Jeffreyem Epsteinem. Po głośnym wywiadzie dla BBC, który bardziej go skompromitował, niż uwiarygodnił, książę zrzekł się pełnienia obowiązków royalsa.

Niedawno Karol III pozbawił młodszego brata tytułów, a najnowsze informacje z Pałacu mówią o wyrzuceniu Andrzeja z królewskiej posiadłości w Windsorze. Właśnie ujawniono kolejne informacje na temat znajomości syna Elżbiety II z finansistą.

Sebastian Fabijański o kryzysach, synu i ambicjach. Dlaczego tak bardzo chce wygrać TZG?

Andrzej zaprzeczał kolejnym kontaktom z Jeffreyem Epsteinem

W wywiadzie dla BBC, opublikowanym niedługo po tym, jak prasa przypomniała spacer księcia Andrzeja i Jeffreya Epsteina, syn królowej Elżbiety przyznał, że wówczas zakończył znajomość ze skazanym za nakłanianie nieletnich do prostytucji finansistą.

"Słuchaj, z powodu tego, co się stało, nie sądzę, żebyśmy powinni utrzymywać kontakt" . I za obopólną zgodą podczas tego spaceru w parku postanowiliśmy się rozstać, a ja odszedłem, zdaje się, że następnego dnia i do dziś nie miałem z nim żadnego kontaktu od tego dnia - opowiadał milionom Brytyjczyków Andrzej.

Nowe dokumenty, które zostały ujawnione, rzucają więcej światła na tę sprawę... i pokazują inną rzeczywistość.

Tak wyglądało "pożegnanie" księcia Andrzeja i Jeffreya Epsteina. "Chciałabym być twoim zwierzątkiem"

Okazuje się, że niedługo potem książę Andrzej wziął udział w kolacji, która odbywała się w mieszkaniu finansisty w grudniu 2010 roku. Zaproszeni byli wtedy także Woody Allen z żoną, prezenterzy telewizyjni Katie Couric i George Stephanopoulos, komik Chelsea Handler oraz gospodarz talk-show Charlie Rose.

Informacje o tej kolacji pojawiły się w mediach w ciągu kilku dni, a sam Epstein komentował to w wiadomościach, wymienianych z jedną z zaproszonych osób, że to "niedobrze dla Andrzeja, niedobrze dla mnie".

Jednym z głównych tematów miał być ślub księcia Williama i Kate Middleton, zaplanowany na kwiecień 2011 roku. Książę Andrzej miał ponoć odmawiać zorganizowania zaproszeń na ceremonię w Opactwie Westminsterskim. Jedna z dziennikarek prosiła go też, by relacjonował to, co miało się dziać w środku świątyni, gdyż ona mogła przekazywać informacje tylko z zewnątrz.

Książę Andrzej miał przyznać później, że udał się do Nowego Jorku, by tam, osobiście, zerwać znajomość z Jeffreyem Epsteinem. Według niego było to "bardziej honorowe". I ta informacja nie ma jednak potwierdzenia w udostępnionych materiałach.

Wspaniale było spędzić czas z moją amerykańską rodziną. Nie mogę się doczekać, aż znów do was dołączę. (...) Zadzwonię jutro… ponieważ w ciągu dnia przeprowadzam się z rodziną do Sandringham - brzmi wiadomość, wysłana do Epsteina od kogoś, kogo można zidentyfikować jsko Andrzeja. Padają tam też wymowne słowa. - Boże, jak tu zimno i wilgotno! Chciałbym być nadal zwierzątkiem w twojej rodzinie.

W dodatku niedługo potem, pod koniec miesiąca, były już książę Yorku wysyłał Epsteinowi życzenia świąteczne i noworoczne.

Życzę ci wspaniałych Świąt i wspaniałego wejścia w 2011 rok.

Czy tak powinno wyglądać "honorowe" zerwanie wszelkich kontaktów z przestępcą seksualnym?

Andrzej musiał pożegnać się z królewskim życiem przez Epsteina
Andrzej musiał pożegnać się z królewskim życiem przez Epsteina © Getty Images | 2017 Max Mumby/Indigo
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE