Wiceprezydent USA domaga się ZEZNAŃ od "już-nie-księcia" Andrzeja. "Trump nigdy nie przyjaźnił się z Epsteinem"
J.D. Vance wezwał Andrzeja Mountbattena-Windsora do złożenia zeznań w sprawie swojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem. Media od wielu miesięcy rozpisują się o powiązaniach byłego księcia Yorku ze skazanym przestępcą seksualnym. – Donald Trump zna wielu z tych ludzi, ale nigdy tak naprawdę nie przyjaźnił się z Epsteinem – zapewnia wiceprezydent USA.
Od kilku tygodni szeroko dyskutowane są treści tzw. teczek Jeffreya Epsteina, które zawierają tysiące dokumentów, zdjęć i filmików związanych ze śledztwem w sprawie przestępcy seksualnego. Wśród licznych aktów przewijają się nazwiska byłego księcia Andrzeja Mountbattena-Windsora i Donalda Trumpa. O medialnej aferze wypowiedział się J.D. Vance, wiceprezydent USA, który zwrócił się do syna królowej Elżbiety II.
J. D. Vance o "teczkach Jeffreya Epsteina". Zwrócił się do Andrzeja Mountbattena-Windsora
Zastępca Donalda Trumpa w najnowszym wywiadzie dla "Daily Mail" wywarł presję na Andrzeja Mountbattena-Windsora, aby ten złożył zeznania przed amerykańskimi ustawodawcami w sprawie swojej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem. Wiceprezydent zapowiedział poparcie wszelkich wysiłków, które doprowadzą byłego księcia do złożenia zeznań przed Kongresem. Dodał, że ostateczną decyzję podejmą kongresowi republikanie, którzy ocenią, co Mountbatten-Windsor może wnieść do trwającego śledztwa w sprawie Epsteina. Powiedział:
Pozwolę im zdecydować, czy powinni rozmawiać z księciem Andrzejem. Z pewnością byłbym na to otwarty. Ale to ich decyzja, nie moja.
Andrzej Mountbatten-Windsor w tym tygodniu dostał nakaz opuszczenia swojej Królewskiej Loży na terenie Zamku Windsor. Jego brat, król Karol III, ponoć wyraził coraz większy niepokój zarzutami wobec skompromitowanego eks-księcia. J. D. Vance w cytowanym wywiadzie podkreślił, że opublikowane dokumenty z akt Jeffreya Epsteina dowodzą, że "amerykańskie elity mają dość kazirodczą naturę". Stwierdził też, że akta dowodzą niewinności Donalda Trumpa, który przyjaźnił się z Epsteinem od lat 90. do połowy lat 2000. Dodał, że prezydent USA miał zerwać znajomość z miliarderem po kłótni o "obrzydliwe" zachowania wobec młodych kobiet w jego klubie na Florydzie. Wyjaśnił:
Prezydent Trump jest bardzo poza kręgiem towarzyskim. Zna wielu z tych ludzi. Z pewnością ma podobne bogactwo i władzę. Ale nigdy tak naprawdę nie przyjaźnił się z Epsteinem tak, jak wiele z tych osób.
ZOBACZ TEŻ: Andrzej Mounbatten-Windsor znalazł się pod presją. Jest ostro ponaglany w sprawie Jeffreya Epsteina