Adele zrzuciła 45 kilogramów i jest nie do poznania. Oto, jak to zrobiła
Adele zrzuciła z siebie nie tylko około 45 kilogramów, ale i całą przeszłą narrację o tym, jak "powinna" wyglądać. Jej metamorfoza odbiła się echem na całym świecie, bo nikt nie spodziewał się tak szczerej historii o sile, a nie tylko o diecie. Jak wyglądają kulisy jej zniewalającej przemiany?
Adele przeszła jedną z najbardziej komentowanych metamorfoz ostatnich lat — łącznie schudła około 45 kilogramów. Co ważne, zrobiła to bez głodówek, bez detoxów i bez modnych diet, które internet próbował jej przypisać. Wielokrotnie natomiast podkreślała, że jej przemiana była efektem regularnych ćwiczeń i zdrowszego stylu życia, a nie restrykcyjnych ograniczeń.
ZOBACZ TAKŻE: Elizabeth Hurley w bikini. Zachwyca w wieku 60 lat
Kinga Zawodnik o zdrowiu, zmianach i codzienności: dieta, remont i 60 kg mniej
Co zmieniła w jadłospisie Adele?
Adele wielokrotnie powtarzała, że nie była na żadnej konkretnej diecie. Jej sposób odżywiania zmienił się naturalnie — zaczęła jeść bardziej świadomie, wybierała świeże produkty i ograniczyła przetworzone jedzenie. Nie eliminowała węglowodanów, nie liczyła kalorii, nie stosowała postów przerywanych. Jadła regularnie, ale "czyściej": warzywa, owoce, chude mięso, ryby, pełne ziarna i zdrowe tłuszcze. Zrezygnowała z fast foodów, słodyczy i słodzonych napojów, ale nie popadła w przesadę.
Adele podkreślała też, że jej przemiana nie była próbą spełnienia cudzych oczekiwań.
Nigdy nie chodziło o schudnięcie, zawsze chodziło o to, żeby stać się silniejszą i dać sobie każdego dnia jak najwięcej czasu bez telefonu — mówiła w "British Vogue".
W innym wywiadzie dla tego samego magazynu dodawała, że jej ciało było oceniane przez całą karierę, a zmiana wyglądu nie zmieniła tego, kim jest:
Rozumiem, dlaczego niektóre kobiety poczuły się zranione. Wizualnie reprezentowałam wiele kobiet. Ale wciąż jestem tą samą osobą.
ZOBACZ TAKŻE: Sekrety diety Anety Kręglickiej. TEGO unika na co dzień
Oto, jak Adele trenowała podczas metamorfozy
Największą rolę w metamorfozie Adele odegrały ćwiczenia. Zaczęła trenować po rozwodzie, gdy zmagała się z lękiem i stresem. Ruch stał się dla niej terapią.
Miałam najbardziej przerażające ataki lęku po tym, jak opuściłam małżeństwo. Nie miałam żadnej kontroli nad swoim ciałem. Ale kiedy ćwiczyłam, nie miałam żadnego lęku — przyznała w rozmowie z Oprah.
W szczycie formy trenowała nawet trzy razy dziennie: rano podnosiła ciężary, po południu chodziła na długie spacery lub boksowała, a wieczorem robiła cardio. Nie chodziło o wygląd, lecz o siłę i spokój. Adele przyznała, że "trochę się od tego uzależniła", bo ćwiczenia dawały jej poczucie równowagi. Dzięki temu nie tylko schudła, ale też odzyskała pewność siebie i energię.