Maja Sablewska zdradziła sekret swojej diety. Stawia na JEDEN produkt. "Jem prawie codziennie"
Maja Sablewska 5 kwietnia 2026 roku świętuje 46. urodziny. Menedżerka od lat imponuje szczupłą sylwetką, którą chętnie chwali się w mediach społecznościowych. Obok aktywności fizycznej dla Mai ważne jest zdrowe odżywianie. W jej diecie ważny jest jeden składnik, który spożywa regularnie.
Maja Sablewska to postać rozpoznawalna w świecie show-biznesu. Jako menedżerka muzyczna współpracowała z takimi gwiazdami jak Doda czy Edyta Górniak. Teraz, z większym zaangażowaniem, inspiruje swoich licznych obserwatorów w social mediach. Fani zwracają uwagę na od lat imponującą figurę obchodzącej dziś 46. urodziny Mai. Dużą rolę w jej życiu odgrywa zdrowa dieta.
Maja Sablewska wspomina współpracę z Edytą Górniak, Dodą i Mariną. Oceniła także aktualny styl Dody.
Maja Sablewska zdradziła sekret diety. Stawia na jeden produkt
Maja Sablewska przeszła na wegetarianizm ponad dziesięć lat temu, co miało pozytywny wpływ na jej zdrowie. Stawia na dietę dopasowaną do grupy krwi. - Mam A Rh+, to grupa "roślinożerców". Zrobiłam testy na nietolerancję pokarmową, z których wynikało, że szkodzą mi mięso, niektóre ryby, pszenica, drożdże, cukier w czystej postaci, brokuły, migdały. Dziś słucham po prostu swego organizmu, np. od dwóch tygodni ciągnie mnie do pomidorów. Prawdopodobnie potrzeba mi potasu - wyznała w rozmowie z TVN Style.
Bardzo ważnym elementem diety Mai Sablewskiej jest kasza jaglana. - Dziś jem ją prawie codziennie, w różnych odsłonach: robię z niej koktajl, np. z mlekiem sojowym i bananem. Czasem dodaję szpinak czy spirulinę, aby było zielono. To świetne śniadanie - opisywała.
Regularna aktywność kluczem do zdrowia
Oprócz diety Maja stawia na aktywność fizyczną. Treningi to dla niej nie tylko sposób na podtrzymanie formy, ale także na relaks. Na co dzień trenuje zarówno w domu, jak i na siłowni, gdzie lubi podnosić ciężary. W połączeniu z odpowiednią dietą pozwala jej to zachować imponującą figurę. - Dzięki nowej diecie uspokoiłam się, nabrałam dystansu. Zyskałam energię, poprawiła mi się skóra, jedząc dużo surowych warzyw, pozbyłam się cellulitu. Schudłam, bo zaczęłam nasycać się małymi porcjami. (...) Podstawą jest zdrowy organizm. Nie tylko jedzenie więc, ale i ćwiczenia fizyczne. Staram się łączyć te dwie rzeczy i mieć z tego frajdę. Bo w życiu najważniejsza jest równowaga - podsumowała.