Maja Chwalińska ZGARNIE FORTUNĘ za Roland Garros 2026. Polka zapłaci gigantyczny podatek

Za nami wielki finał turnieju Roland Garros 2026. Maja Chwalińska przegrała starcie z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Nie oznacza to jednak, że wróci do Polski z pustymi kieszeniami. Zapewniła sobie naprawdę piękną nagrodę, od której jednak będzie musiała zapłacić wysoki podatek...

Maja Chwalińska przegrała z Mirrą AndriejewąMaja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą
Źródło zdjęć: © Associated Press, EastNews | Emma Da Silva
Norman Tabor

6 czerwca Polka Maja Chwalińska wystąpiła w finale turnieju Roland Garros 2026. Zmierzyła się w nim z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Rywalka Chwalińskiej wygrała pierwszy set z wynikiem 6:3. Również w drugim była lepsza. Wygrała go 6:2.

Katarzyna Zillmann o byłej partnerce. Jak wyglądają ich relacje?

Ile Maja Chwalińska dostanie za finał Roland Garros?

Chwalińska świetnie poradziła sobie w kwalifikacjach. W nich odniosła trzy zwycięstwa. Świetnie szło jej również w fazie zasadniczej Roland Garros. Na początku pokonała Qinwen Zheng, a następnie Elisę Mertens i Marię Sakkari. Po trzecim sukcesie Maja Chwalińska była już pewna wygranej w wysokości 285 tys. euro (ponad 1,2 mln zł).

W czwartej rundzie nasza rodaczka pokonała Diane Parry, co zapewniło jej 470 tys. euro, czyli 2 mln zł. Następnie była lepsza od Anny Kalinskiej, dzięki czemu jej wygrana wzrosła do 750 tys. euro, czyli ok. 3,17 mln zł. W półfinale Maja Chwalińska triumfowała nad Dianą Sznajder, zapewniając sobie 1,4 mln euro brutto, a więc ok. 5,92 mln zł.

Wielka nagroda powędruje do Rosjanki

Jeszcze wyższa nagroda powędruje oczywiście do rosyjskiej rywalki Mai Chwalińskiej. Mirra Andriejewa zainkasuje aż 2,8 mln euro brutto, czyli 11,85 mln zł. Należy wziąć pod uwagę, że we Francji podatki od nagród sportowych są wysokie. Sięgają nawet 45 proc. Oznacza to, że zarówno Polka i Rosjanka realnie dostaną mniej pieniędzy.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!