Finał "Zniewolonej" to zapowiedź kolejnego sezonu? Fani wierzą, że powstanie kolejna część serialu
Dokładnie dwa lata temu Katerina Kowalczuk stanęła pierwszy raz na planie serialu Zniewolona. Wtedy po prostu spełniało się jej marzenie , by zagrać główną role w produkcji kostiumowej, będącej jednocześnie wyciskaczem łez. Nie podejrzewała, że Zniewolona okaże się takim hitem, i to nie tylko na Ukrainie ale też w innych krajach, a przede wszystkim w Polsce. Trzy miliony Polaków z zapartym tchem śledzą dole i niedole ślicznej dziewczyny, która w ciągu tych wszystkich odcinków przeżyła naprawdę wiele: śmierć bliskich sobie ludzi, próbę zakopania jej żywcem, bolesną chłostę – a to te sceny były największą traumą dla grającej Katię Kowalczuk.