Viki Gabor PRZERYWA MILCZENIE w sprawie problemów ojca z prawem. "To dla mnie trudny moment"
Ojciec Viki Gabor od czerwca 2025 roku ma pozostawać w areszcie w związku z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Piosenkarka wydała oświadczenie w sprawie swojego taty. – Jest mi bardzo przykro – pisze.
Redakcja "Super Expressu" ujawniła we wtorek, że Dariusz G. od czerwca 2025 roku siedzi w areszcie, do którego trafił pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy. Do sprawy odniosła się jego córka, piosenkarka Viki Gabor, która zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie "The Voice Kids" i zwycięstwu w finale Eurowizji Junior 2019.
Viki Gabor o niewyraźnym śpiewie. Jak skomentowała aferę z wodą?
Viki Gabor komentuje aferę wokół jej taty. "Jest mi przykro"
Viki Gabor wydała oświadczenie za pośrednictwem swojego menedżmentu, a następnie udostępniła je na własnym profilu na Instagramie. Medialne doniesienia o zarzutach wobec jej ojca skomentowała słowami:
W związku z publikacjami dotyczącymi mojego taty chcę zaznaczyć, że sprawa jest w toku i nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok. Z mojej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona, a mój tata podjął kroki, aby tę sytuację uporządkować.
Jednocześnie jednoznacznie podkreślam, że nie mam żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem sprawy i zawsze kieruję się zasadami uczciwości. Jest mi bardzo przykro z powodu całej tej sytuacji. To dla mnie trudny, prywatny moment, dla proszę o uszanowanie mojej prywatności.
Ojciec Viki Gabor z zarzutami
Redakcja "Super Expressu" ustaliła, że Dariusz G. miał podszywać się pod policjanta, by wyłudzić pieniądze od swoich ofiar. G. ma odpowiadać m.in. za cztery przypadki doprowadzenia innych osób do strat finansowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.