Borys Szyc był bliski śmierci. Przez lata walczył z wyniszczającym nałogiem
Borys Szyc całymi latami walczył z alkoholizmem. – Z paroma kolegami kiedyś piłem tylko winiuńcio. Sześć butelek na głowę. Wymyślamy różne rzeczy, żeby sobie ten alkohol uprzyjemnić. Ja już wiedziałem na studiach, że coś jest nie tak – mówił w rozmowie z Markiem Sekielskim. Jego walka o zdrowie rozpoczęła się w 2013 roku. Dziś nie jest sam i może liczyć na wsparcie ukochanej żony, Justyny Szyc-Nagłowskiej.