Syn Ewy Minge otarł się o śmierć: "Doczołgał się sam do szpitala". Pogotowie zbagatelizowało objawy
Ewa Minge to jedna z najbardziej znanych polskich projektantek. Swoją karierę w branży rozpoczęła trzy dekady temu, a jej ubrania szybko trafiły w gusta Polek. Od tamtej pory doskonale radzi sobie w świecie mody i cały czas wypuszcza kolejne kolekcje, które spotykają się z uznaniem klientek. Wśród nich jest wiele polskich gwiazd, które na najważniejsze wyjścia chętnie wkładają dzieła, które wyszły spod jej ręki.
Ostatnio w takiej kreacji pojawiła się Małgorzata Tomaszewska, która poprowadziła 58. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Wokół kreacji narosło spore zamieszanie po tym, jak okazało się, że przypomina suknię ślubną Małgorzaty Rozenek. Ewa szybko pospieszyła z wyjaśnieniem i zdradziła, że obydwie sukienki zaprojektowała osobiście:
I o to w modzie i marce chodzi właśnie żeby mieć własny styl. Po wczorajszym festiwalu w Opolu rozgorzała dyskusja w internecie, ze @malgorzata__tomaszewska miała skopiowaną sukienkę ślubną od @m_rozenek . Hmmm faktycznie łudząco podobny styl choć jednak różne. Szczęśliwie nie była, to kopia a ręka tej samej projektantki, moja – wyjaśniła na Ewa Minge.
Ewa Minge przeżyła chwile grozy. Jej syn otarł się o śmierć
Chociaż projektantka odnosi wiele sukcesów, to w jej życiu nie brakowało przykrych momentów. W rozmowie z naszą reporterką opowiedziała, o tym jak jest szantażowana przez wspólników. Od lat walczy z tym przykrym procederem.
Projektantka musiała stawić czoła jeszcze jednej tragedii. Właśnie opublikowała w sieci wpis, który zmroził krew w żyłach. Okazuje się, że jeden z jej synów dosłownie otarł się o śmierć.
Gwiazda z pierwszego małżeństwa wychowuje: Gaspara i Oskara. Nie zdradziła, którego z nich dotyczy ta historia, ale o tym, co się wydarzyło, napisała na Instagramie. Z relacji Ewy wynika, że mężczyzna prosił o pomoc karetkę, która nie chciała przyjechać i zawieść go do szpitala. Musiał radzić sobie sam.
Ostatnio wśród szantaży, prób zastraszenia i innych takich metod nacisku w moim życiu zawodowym, przeżyłam horror osobisty. Jak będziecie dzwonić kiedyś na pogotowie, a nie zechce przyjechać, bo pan dyspozytor uzna, że trzeba wziąć aspirynę, walczcie o swoje, bo możecie stracić życie. Taka historia spotkała mojego syna.
Syn Ewy, mimo ciężkiego stanu, musiał zachować zimną krew i osobiście stawić się w szpitalu:
Szczęśliwie doczołgał się sam do szpitala i dzięki ciężkiej kilkugodzinnej operacji uciekł śmierci spod kosy. Było bardzo niebezpiecznie, ale dzięki interwencji i opiece wspaniałego zespołu szpitala im. Józefa Strusia w Poznaniu i wyjątkowo empatycznej, mądrej pani doktor Joannie Domańskiej mamy przełom w leczeniu i wiemy, ze wszystko zakończy się dobrze – zdradziła gwiazda.
Na szczęście cała historia miała swój pozytywny finał, a syn Ewy został właściwie zdiagnozowany i udało mu się odpowiednio pomóc. Przeszedł kilkugodzinną operację, która zakończyła się sukcesem.
Pod wpisem projektantki pojawiają się nie tylko słowa otuchy, ale także komentarze, w których jej fai dzielą się podobnymi historiami.