Sandra Kubicka korzysta z życia po rozwodzie. Wygrzewa się w Hiszpanii i prezentuje opaleniznę
Sandra Kubicka wygrzewa się właśnie w ulubionym mieście celebrytów, czyli Marbelli. Temperatura jest tam dziś co prawda niższa niż np. w Bydgoszczy, ale Sandra absolutnie nie narzeka — ma tam wystarczająco dużo atrakcji, by nawet nie spojrzeć na termometr. Sami popatrzcie.
Sandra Kubicka poleciała na wakacje do Marbelli. Podróż relacjonowała już od pierwszych minut po przylocie do Hiszpanii. Najpierw przypadkiem wpadła na lotnisku na Dorotę Szelągowską, a potem zrobiła wycieczkę po willi tak okazałej, że jej cena zapewne zwala z nóg. Znajdziemy w niej m.in. kilka sypialni z widokiem na palmy, taras z basenem i pokaźną łazienkę z ogromną wanną. Pogoda niby średnia — w Polsce słoneczniej — ale kto by się tym przejmował, skoro można grać w bilard, oglądać filmy w prywatnej sali kinowej i popijać wino z barku wielkości małej kawalerki w Warszawie.
ZOBACZ TAKŻE: Sandra Kubicka pokazała się w bieliźnie. ZACHWYCA formą
Sandra Kubicka zachwyca się widokiem z willi
Sandra Kubicka przyznała, że choć ma wszystko, o czym mogła marzyć, w Marbelli odkryła coś nowego. Wśród palm, błękitnego nieba i luksusu, w którym mały Leon może wylegiwać się na ogromnym king‑size bed jak mały król, influencerka poczuła, że jednak czegoś jej brakuje. Czego by sobie życzyła?
Budzić się do takiego widoku — napisała.
Potem wrzuciła zdjęcie w pomarańczowym bikini, prężąc się przed lustrem i dopisując:
Ta miami‑dziewczyna we mnie nigdy nie umiera.
Po sesji zdjęciowej Kubicka przeszła w tryb gotowania. Słuchała Taylor Swift, przygotowywała jedzenie dla bliskich i oczywiście zabrała ze sobą swój produkt wellness, będący — jak mówi jej strona — "starannie dobranym mixem, który dostarcza diecie cennych witamin, minerałów i antyoksydantów, a także błonnika".
Sandra Kubicka mieszkała kiedyś w Miami
Przypominamy, że Sandra Kubicka urodziła się w Łodzi, ale gdy miała 12 lat, przeprowadziła się z mamą do Miami, gdzie ta wcześniej wyemigrowała do pracy. To właśnie tam — w wieku 13 lat — Sandra zaczęła karierę modelki i od tamtej pory brylowała na salonach.
W 2021 roku w rozmowie z Pomponikiem opowiadała, że w Miami życie towarzyskie toczy się samo, bez specjalnego wysiłku:
W Miami wszyscy się kumplujemy. (…) Teraz, jak byłam tam dwa miesiące, siedzieliśmy w restauracji z Jonathanem i nagle przyszedł Cuba Gooding Jr. ze swoją dziewczyną. Ona jest byłą żoną syna Roberta De Niro. Siedzimy, pijemy, zamknięta restauracja. Tak się dzieje po prostu. Nie dzwonimy do siebie codziennie, ale wszyscy się znamy i lubimy. Nie chcę się tym chwalić.
Kubicka zdradziła też, że próbował ją poderwać sam Leonardo DiCaprio, ale ona mu się nie dała.
Miałam taki epizod w życiu, że Leonardo DiCaprio chciał mnie poderwać. Myślał, że polecę na "Titanica", a ja mu powiedziałam: "Goodbye Jack".
Jak opowiadała, DiCaprio latał za nią wszędzie, wykupił stolik w pierwszym rzędzie na jej pokazie i krzyczał "Go Sandra!".
Byłam na jego urodzinach, ale tylko złożyć życzenia. Nic nigdy między nami nie było, bo byłam zakochana w innym, który mnie traktował tragicznie.
ZOBACZ TAKŻE: Sandra Kubicka mówi, kto nigdy nie złamie jej serca