Sandra Kubicka wskazuje mężczyznę, który nigdy nie złamie jej serca. "To jest jedyny facet"
U Sandry Kubickiej jest ostatnio intensywnie. Choć dziś jest już po rozwodzie z Baronem, to jeszcze w jego trakcie pokusiła się o sugestywne wyznania o mężczyznach, wykorzystywaniu i okłamywaniu, dając jasno do zrozumienia, że ma za sobą trudne doświadczenia. Dziś mówi już bez ogródek, kto jest jedynym facetem, który nigdy nie złamie jej serca.
Sandra Kubicka i Baron doczekali się syna Leona, który szybko stał się oczkiem w głowie influencerki. Choć chętnie pokazuje w sieci kadry ze wspólnego życia, konsekwentnie chroni prywatność chłopca i zasłania jego twarz przed ponad milionem obserwatorów na Instagramie. Teraz, w rozmowie z "Twoim Imperium", opowiedziała o macierzyństwie, zmianach w życiu i planach na przyszłość.
Jacek Jelonek i Olivier Kubiak o podziale ról w związku i ślubie:
Sandra Kubicka podkreśla, kto jako jedyny nigdy nie złamie jej serca
Sandra nie ukrywa, że wejście w rolę mamy przewróciło jej świat do góry nogami — ale w najlepszym możliwym sensie.
Nie jest to bajka, ale absolutnie mnie nie rozczarowało. Można nawet powiedzieć, że jestem w pozytywnym szoku. Wcześniej nie przypuszczałam, że będę potrafiła tak się zorganizować. Dziwię się także, jak my, kobiety, potrafimy funkcjonować bez snu. Kiedy synek był noworodkiem, prawie nie spałam, a pracowałam, zajmowałam się domem, dzieckiem.
Modelka przyznała, że łączy ją z synem wyjątkowa więź. Przy okazji jasno wskazuje, że ufa mu bezgranicznie i wie, że nigdy jej nie zrani.
Bezwarunkowa i bezgraniczna miłość. To, że wracam do domu i mały bobas biegnie przez drzwi i krzyczy: "mama!". Przytula mnie, całuje, a w nocy się we mnie wtula. Wiem, że syn to jest jedyny facet, który do końca życia nie złamie mi serca.
Sandra Kubicka marzy o rodzeństwie dla Leona mimo trudnych doświadczeń
Choć małżeństwo Sandry i Barona dobiegło końca, celebrytka nie ukrywa, że pragnie, by Leoś miał brata lub siostrę.
Tak, bardzo bym chciała, żeby Leonard miał rodzeństwo.
To marzenie ma dla niej szczególne znaczenie, bo — jak sama ujawniła — los nie był dla niej łaskawy:
Byłam w drugiej ciąży, ale niestety, poroniłam. Mam nadzieję, że w przyszłości moje życie osobiste się ułoży i spełnię marzenie o kilkorgu dzieciach.