"Skromny" Skolim szczerze o swoim majątku. "Pieniądze mnie zmieniły"
Skolim dorobił się niemałej fortuny na graniu setek koncertów rocznie i sprzedaży różnych gadżetów. W najnowszym wywiadzie opisał wpływ pieniędzy na jego życie. – Komfort finansowy to jest bezpieczeństwo – podkreślił współtwórca hitu "Wyglądasz idealnie".
Konrad "Skolim" Skolimowski od kilku lat rozwija karierę muzyczną, a poza nagrywaniem kolejnych kawałków i graniem setek koncertów rocznie prowadzi kilka biznesów. "Król latino" ma nie tylko swój sklep z gadżetami, ale też dystrybuuje własne szampany w sklepach, a w zeszłym roku otworzył stację benzynową w Czeremsze. To wszystko sprawiło, że obecnie może pochwalić się sporym majątkiem. Ostatnio zrobił rachunek sumienia przed kamerą i wyznał, czy pieniądze go zmieniły.
Skolim opowiedział nam o swoich biznesach
Czy pieniądze zmieniły Skolima?
Skolim udzielił krótkiego wywiadu reporterce "Party", której podsumował wpływ dużych pieniędzy na jego życie. Stwierdził:
Myślę, że zmieniły mnie na lepsze. Mogę sobie na więcej pozwolić, jest mi łatwiej w życiu, czuję pewnego rodzaju wolność. (…) Komfort finansowy to jest bezpieczeństwo i pewnego rodzaju swoboda w życiu.
Zarobki Skolima nie są upublicznione, ale jego menedżer Wojciech Woner kiedyś w wywiadzie dla VOX FM ujawnił, ile piosenkarz zarabia na koncertach. Powiedział:
Nie mamy stałej ceny. Czasami możemy zagrać za 20 tys. zł, a czasami za 40 tys. zł. Cena jest zawsze do ustalenia ze względu na kwestie, gdzie ten koncert jest, czy np. gramy gdzieś w pobliżu, jak to wygląda logistycznie; czy jedziemy samochodem, czy lecimy helikopterem...
Należy pamiętać, że honorarium za koncerty nie trafia w pełni do kieszeni Skolima, bo piosenkarz musi podzielić pieniądze między wszystkich muzyków, tancerki i resztę ekipy.