Po akcji Łatwoganga fundacja Cancer Fighters działa pełną parą. Pierwsze miliony już trafiły do dzieci
Fundacja Cancer Fighters nie próżnuje. Chwilę po zakończeniu rekordowej zbiórki zaczęła publikować pierwsze informacje o tym, gdzie trafiły pieniądze. Na stronie pojawiły się już konkretne dane, które pokazują, że pomoc ruszyła natychmiast i realnie wspiera najbardziej potrzebujących.
Akcja Łatwoganga poruszyła całą Polskę. Przez dziewięć dni internet żył tylko jednym tematem, a kwoty wpłat rosły w takim tempie, że trudno było nadążyć z odświeżaniem strony. Widzowie, celebryci, sportowcy, muzycy i zwykli ludzie — wszyscy dorzucali swoje cegiełki, aż licznik zatrzymał się na astronomicznym wyniku ponad 282,7 mln zł. Wielu zaczęło zastanawiać się, na co dokładnie trafią te pieniądze i jak fundacja poradzi sobie z tak gigantyczną odpowiedzialnością.
ZOBACZ TAKŻE: Oto najwyższe wpłaty na zbiórce Łatwoganga
Podsumowanie akcji Łatwoganga
Fundacja Cancer Fighters informuje o przekazanej pomocy
Fundacja Cancer Fighters szybko odpowiedziała na pytania darczyńców. Uruchomiła specjalną stronę, która ma na bieżąco pokazywać, komu trafia pomoc i jak przebiega cały proces. Tuż po finale zbiórki, który odbył się 29 kwietnia o godz. 20:00, licznik na stronie pokazywał ponad 282 741 778,76 zł — była to zadeklarowana kwota wpłat z 27 kwietnia.
Teraz organizatorzy odświeżyli stronę i przekazali nowe informacje. Poinformowali, że wsparciem objęto 57 chorych dzieci, a blisko 7 mln zł zostało już rozdysponowane "tam, gdzie pomoc jest najpilniejsza".
Największe wsparcie trafiło do:
- Henia — 2,2 mln zł na walkę ze wznową ostrej białaczki szpikowej,
- 4‑letniej Marceliny — prawie 27 tys. zł na leczenie rzadkiej, śmiertelnej choroby genetycznej,
- 2‑letniego Antosia — ponad 21 tys. zł na terapię guza mózgu.
ZOBACZ TAKŻE: Ogoliła głowę u Łatwoganga. Jej mama nie była zachwycona
Łatwogang bije rekord Guinnessa na streamie
Akcja Łatwoganga pobiła rekord Guinnessa w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo na cele charytatywne — i to z ogromnym zapasem. W trakcie nieprzerwanego streamu udało się zebrać ponad 251 mln zł tylko podczas samej transmisji.
Łatwogang nie ukrywał, że skala tego, co się wydarzyło, przerosła wszystkich:
To jest jakiś kosmos po prostu i ciężko mi tutaj coś dodać. Na pewno nikt by się nie spodziewał czegoś takiego, bo mieliśmy w ogóle rekord Guinnessa największej transmisji charytatywnej. Przebiliśmy Amerykanów, więc to oczywiście sprawa drugorzędna, ale też warto się z tego cieszyć, że przede wszystkim zbieramy pieniądze dla dzieciaków i dajemy z siebie maksa — powiedział w rozmowie z TVN24.
O zbiórce influencera pisały największe zagraniczne media — m.in. BBC i "The Guardian". Zachwycały się skalą akcji i tym, że wsparli ją celebryci z Polski i ze świata, w tym Robert Lewandowski oraz Chris Martin z Coldplay.