Matt DeCaro nie żyje. Zasłynął dzięki "Skazanemu na śmierć"
Fani serialu "Skazany na śmierć" żegnają Matta DeCaro. Ceniony amerykański aktor, którego polscy widzowie doskonale znają z roli strażnika Roya Geary'ego, zmarł nagle w swoim domu. Artysta odszedł w wieku 70 lat, pozostawiając świat filmu i teatru w głębokim żalu. O jego śmierci poinformowała żona.
Światem filmu i telewizji wstrząsnęła niedawno smutna wiadomość – 25 kwietnia 2026 roku w wieku 70 lat niespodziewanie zmarł amerykański aktor Matt DeCaro. Widzowie na całym świecie zapamiętają go przede wszystkim z niezwykle wyrazistej roli bezwzględnego strażnika więziennego Roya Geary'ego w wielkim telewizyjnym hicie "Skazany na śmierć". Choć brylował w wielu innych popularnych serialach, miał na swoim koncie również świetne role filmowe. Zagrał on między innymi w takich produkcjach jak kultowa familijna komedia "Richie Rich" (1994), popularny thriller akcji "Wydział pościgowy" ("U.S. Marshals", 1998), przebojowe "Eagle Eye" (2008) czy komedia sportowa "Mr. 3000" (2004).
Gwiazdy o śmierci Łukasza Litewki. Szok, niedowierzanie i ogromna tragedia
Aktor "Skazanego na śmierć", Matt DeCaro nie żyje
Matt DeCaro zmarł nagle w sobotę 25 kwietnia, we wczesnych godzinach porannych, w swoim domu w Chicago. O jego śmierci poinformowała żona, która wyznała, że przyczyną odejścia aktora była niewydolność serca. Jego śmierć jest szokująca dla bliskich i społeczności teatralnej, bowiem jeszcze dzień wcześniej aktor występował na scenie Goodman Theatre.
Matt DeCaro nie żyje. Latami występował na deskach teatru
DeCaro urodził się 2 kwietnia 1956 r. w Chicago. Poza niezwykle popularną rolą w "Skazanym na śmierć", widzowie kojarzą go jako oficera Delaneya z "Chicago P.D." oraz "Chicago Fire". Jego miłością był jednak teatr. Przez lata pozostawał aktywny na scenie, grając w prestiżowych teatrach w Chicago, w tym wspomnianym Goodman Theatre. Za osiągnięcia sceniczne otrzymał nagrodę Joseph Jefferson Award w latach 1983 i 1984.