Sylwia Bomba schudła aż... 30 kg! Teraz zdradza, co naprawdę zadziałało
Mimo problemów z insulinoopornością Sylwii Bombie udało się zrzucić aż 30 kilogramów! Nie było łatwo, ale celebrytka zdradziła swój sprawdzony sposób na konsekwentną utratę wagi. Teraz wygląda szczupło, ale też przede wszystkim zdrowo, a jej metamorfoza zachwyca fanów w sieci.
Sylwia Bomba to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego show‑biznesu — popularność przyniósł jej udział w programie "Googlebox. Przed telewizorem", a od tamtej pory nie schodzi z ust internautów. Jeszcze kilka lat temu celebrytka zmagała się z nadwagą, a jej waga sięgała nawet ponad 90 kg. Jednak dziś Bomba wygląda jak zupełnie inna osoba — udało jej się zrzucić aż 30 kg i totalnie odmienić swoje życie.
ZOBACZ TAKŻE: Doda relaksuje się w bikini pod hiszpańskim słońcem
Edyta Herbuś zachwyca sylwetką. Co wyeliminowała z diety?
Sylwia Bomba i insulinooporność
Sylwia Bomba wielokrotnie podkreślała, że jej walka z wagą zaczęła się dużo wcześniej, niż widzowie mogli przypuszczać. W przeszłości zmagała się z nadwagą, co – jak mówiła – było efektem insulinooporności.
Mam wrażenie, że to jest jakaś cywilizacyjna plaga. Ja się całe życie odchudzałam. Wypróbowałam wszystkie diety - opowiadała w rozmowie z "Dzień Dobry TVN".
Dopiero odpowiednia diagnoza wyjaśniła, dlaczego mimo wysiłków jej organizm tak trudno reagował na zmiany.
Chodziłam po setkach lekarzy i dopiero 12 lat temu pewien endokrynolog spojrzał na mnie i powiedział: "Mogę sobie dać rękę obciąć, co w tych badaniach jest. Pani ma insulinooporność" - wspominała.
Sylwia Bomba o restrykcjach żywieniowych, które pozwoliły jej schudnąć
Jak więc udało jej się schudnąć? Podstawą przemiany Sylwii Bomby była restrykcyjna, ale zbilansowana dieta. Celebrytka postanowiła wyeliminować z codziennego menu pieczywo, makarony, ryż i kaszę, a także kontrolować kaloryczność posiłków.
Jak wróciłam z urlopu, popatrzyłam na siebie i stwierdziłam, że muszę przestać się oszukiwać, że lody i inne rzeczy nie wchodzą w tyłek. Ważna jest samodyscyplina - treningi, dieta, białko. Wyeliminowałam wszystko, co węglowodanowe. Nie jem pieczywa, ryżu, makaronu, kaszy. Kiedy zaczynam jeść węgiel, gdy pije alkohol, to od razu zaczynam tyć. U mnie to jest kwestia tygodnia, żeby przytyć 3-4 kilo - opowiadała w rozmowie z naszą reporterką Karoliną Motylewską.
W komentarzu na Instagramie Bomba zdradziła również, że stara się nie przekraczać 1500 kcal dziennie, choć zazwyczaj spożywa jedynie 1200 kcal, co pozwala jej konsekwentnie trzymać formę. Gwiazda widzi efekty nie tylko w wadze, ale też w wymiarach ubrań i samopoczuciu.
Czuję, że jest mnie mniej. Widzę, że jestem mniejsza, wchodzę w mniejsze rozmiary i jestem szczęśliwsza. Chciałabym schudnąć jeszcze 2 kilogramy. Ale myślę, że to nie waga jest wyznacznikiem. Chciałabym wyrzeźbić dolne partie. Mogę ważyć i 60 kilo, o ile te obwody się jeszcze zmniejszą - dodała.