Pierwsza gwiazda reprezentacji Polski oficjalnie żegna Paulo Sousę. To nie są miłe słowa
Portugalczyk Paulo Sousa podał przed kilkoma dniami, że już nie chce pełnić funkcji trenera reprezentacji narodowej Polski w piłce nożnej. Powód? Rzekomo miał otrzymać lepszą ofertę od brazylijskiego klubu Flamengo. Sousa stał się przez to obiektem ogólnonarodowej krytyki. Przeciwnicy zaczęli go określać mianem "siwego bajeranta" i zarzucać mu sprzedajność.
Cezary Kulesza, szef Polskiego Związku Piłki Nożnej, ogłosił, że Sousa zaoferował mu rozwiązanie kontraktu za porozumieniu stron. Reakcja prezesa była jednoznaczna:
Dziś zostałem poinformowany przez Paulo Sousę, że chce rozwiązać za porozumieniem stron kontrakt z PZPN z powodu oferty z innego klubu. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, niezgodne z wcześniejszymi deklaracjami trenera.
Jeszcze ostrzej zachowanie Portugalczyka ocenił Mateusz Borek. Dziennikarz sportowy wypowiedział się na jego temat w jednym z programów w serwisie YouTube:
Chłopie, ty się zastanów. Ty okłamałeś 40 milionów Polaków, ludzi, którzy przychodzili na stadion i wydawali ostatnie pieniądze, żeby kupić bilet na mecz reprezentacji Polski. Ty nas oszukałeś. Chłopie, niech cię Czarek Kulesza ciśnie w sądach, w FIFIE, UEFIE, niech wydębi od ciebie jak najwięcej kasy. Gdybyś miał trochę charakteru, to połowę tych pieniędzy byś oddał, żeby w Polsce wybudować boiska. Oddaj, jak masz trochę jaj. Ale nie oddasz, bo wy, Portugalczycy, jesteście kupcami.
Podobne nastroje panują najpewniej w reprezentacji narodowej. Ich próbkę dał nam piłkarz Mateusz Klich. Na Twitterze ostro rozprawił się z selekcjonerem.
Mateusz Klich pożegnał Paulo Sousę. Co powiedział?
Mateusz Klich dodał krótki, ale utrzymany w żołnierskim stylu wpis:
Cytując klasyka "szkoda strzępić ryja".
W komentarzach pojawiło się mnóstwo komentarzy krytyków Sousy:
- Jak to powiadają, Mati: "Je*** frajera co obce barwy ubiera".
- Bez siwego bajeranta i jego hybryd, co się na San Marino i Andorę nadawały, większe szanse macie. No i rudy bajerant nie będzie na szczęście następcy wybierał.
- Krótko z Siwym Bajerantem.
Mateusz odwołał się przy tym do niesławnych słów Zbigniewa Stonogi. Powyższy cytat pochodzi z jego wideo nagranego po przegranych z kretesem wyborach. Biznesmen w dość knajacki sposób odniósł się do sympatii politycznych Polaków, którzy wybrali wtedy do Sejmu reprezentację w postaci PiS, PO, Nowoczesnej, Kukiz'15 i PSL.
Kim jest Mateusz Klich?
Mateusz Klich przyszedł na świat w 1990 roku w Tarnowie w Małopolsce. Ma 31 lat. Występuje na pozycji napastnika w angielskim klubie Leeds United oraz w reprezentacji Polski. Wcześniej szlifował talent w Cracovii, Wolfsburgu Zwolle, Kaiserslautern, Twente. W Leeds występuje pod numerem 43. Mateusz był jednym z biało-czerwonych uczestników pamiętnego Euro 2020.