W nabożeństwie żałobnym w Westminster Abbey uczestniczyli nie tylko członkowie rodziny królewskiej, ale też goście zaproszeni dosłownie z całego świata. W kaplicy byli między innymi Andrzej Duda i jego żona Agata. Prezydent Polski zasiadł tuż przed Joe Bidenem i jego żoną.
Największe zainteresowanie kamer wzbudzali jednak najbliżsi monarchini. Pożegnała ją między innymi księżna Kate, która zabrała ze sobą 9-letniego Georga i 7-letnią Charlottę. Tuż obok nich stała księżna Meghan.
Ostatni portret królowej Elżbiety II. Broszki miały wyjątkowe znaczenie
O śmierci monarchini poinformowano 8 września. Na początku czerwca seniorka rodu Windsorów świętowała 70-lecie swojego panowania. Do Londynu zjechała się wówczas cała rodzina królewska włącznie z Meghan i Harrym. Okazało się, że dla młodszego syna króla Karola III i jego żony była to ostatnia okazja, kiedy mogli zobaczyć królową.
W czasie platynowego jubileuszu monarchini doczekała się ostatniego oficjalnego portretu. Udostępniono go dopiero na dzień przed jej pogrzebem. Pozuje na nim w błękitnej sukni i jest uśmiechnięta od ucha do ucha. W taki sposób właśnie najbardziej chce zapamiętać ją rodzina i Brytyjczycy.
Na zdjęciu, którego autorem jest Ranald Mackechnie widzimy królową Elżbietę II w potrójnym sznurze pereł i pasujących do niego kolczykach. Uwagę zwróciły jednak broszki z akwamarynem i diamentem. Jest to swego rodzaju hołd dla jej ojca króla Jerzego VI. Monarchini dostała je od niego w 1944 roku w dniu swoich 18. urodzin.
Towarzyszyły jej one wiele razy, gdy pojawiała się na oficjalnych wystąpieniach. Przemawiała w nich w 75 rocznicę zakończenia II wojny światowej, a także z okazji swojego diamentowego jubileuszu. W swojej kolekcji królowa miała wiele broszek, ale te były jej szczególnie bliskie.