Szukaj

Polskie gwiazdy oszalały na punkcie jednej koszulki. Noszą ją Beata, Kukulska, Brodka… Ma szczególny przekaz

Otwieramy Koncerty

Otwieramy Koncerty

W ostatnich dniach portale społecznościowe zalały zdjęcia gwiazd w niebieskich koszulkach z żółtych napisem OK!. Wiemy już dokładnie, o co chodzi.

Wirus Covid-19 pokrzyżował wszystkie plany ludziom na całym świecie – zarówno prywatne jak i zawodowe. Można powiedzieć, że jest niezwykle sprawiedliwy, bo niezależnie od rasy, orientacji, koloru skóry czy statusu majątkowego, tak samo dla wszystkich był niebezpieczny. Niestety, o ile większość ludzi wróciła już do swoich zajęć, to artyści muzycy wciąż pozostają bez możliwości dochodu.  Od połowy marca nie mają możliwości grania koncertów. Zostały odwołane trasy, festiwale i wszelkie inne występy. Branża muzyczna jako pierwsza została pozbawiona możliwości pracy i wciąż bardzo dotkliwie odczuwa skutki wirusa.

Gwiazdy w koszulce z napisem OK!

W końcu doszło do sytuacji, że branża muzyczna mówi dość i chce odmrożenia koncertów. Właśnie dlatego powstała akcja Otwieramy Koncerty. Artyści na swoich profilach facebookowych, na zdjęcia profilowe nałożyli niebieską nakładkę  z żółtym OK! – co jest skrótem od nazwy akcji. Wśród nich m.in. Beata Kozidrak, Anita Lipnicka, Natalia Kukulska i Monika Brodka.

A inni poszli dalej i zrobili sobie zdjęcia w niebieskich koszulkach z wyrazistym OK!  m.in. Patrycja Markowska, Ania Karwan, Krzysztof Zalewski, Mery Spolsky, Arek Kłusowski i grupa Big Cyc. 

Artyści domagają się przejrzystych zasad organizacji imprez artystycznych, a przede wszystkim jasnej komunikacji! Według nich obecne przepisy zawierają wiele błędów formalnych i wiele zapisów stoi w kolizji z zasadami organizacji imprez, przez co nadal nie mogą wrócić do pracy.

Nie bagatelizujemy pandemii i wzrostu zachorowań. Chodzi nam o to, by wykonać pewne kroki w kierunku otwarcia koncertów, bo znowu czujemy się pominięci. Nie chcemy od razu pełnych sal, ale równego traktowania. Skoro na mecz piłki nożnej na stadionie można zaprosić już nawet 10 tys. osób i na ten sam obiekt na koncert można wpuścić tylko 150 osób, to mamy do czynienia z jawną niesprawiedliwością – mówi Krzysztof Zalewski w GW.

Ania Karwan dodaje, że nie podoba jej się, iż odmrożonych zostało mnóstwo branż, odbywają się zgromadzenia polityczne, stadiony otwierają się na kibiców i piłkarzy, a branża muzyczna wciąż pozostaje w zawieszeniu.

My też zatem chcemy wrócić do pracy. Z naszą branżą wiąże się setki tysięcy muzyków, realizatorów, kierowców, technicznych którzy zostali z dnia na dzień bez zarobku. W moim zespole zatrudniam czasem i 20 a zdarza się, że i 30 osób. Oprócz nas muzyków, wokalistów i zespołu zarabiają hotele, gastronomia, fryzjerzy, styliści, make up’isci, fotografowie. To jest sieć ludzi – napisała na Instagramie.

Prawdą jest, że przez cały czas trwania pandemii i lockdown’u zamknięci w domach przez trzy miesiące ratowaliśmy się głównie muzyką, filmem, książką i sztuką. Trudno sobie wyobrazić świat bez artystów, ale żeby tworzyli, muszą z czegoś żyć. Akcji towarzyszą hasztagi: #otwieramykoncerty #gramybezpiecznie.

Trudno się dziwić branży artystycznej, że jest rozgoryczona i zła na polskie władze.

Mamy wieloletnie doświadczenia i gotowość, by wspólnie z rządem podjąć współpracę przy opracowaniu i dalszym wdrażaniu procedur bezpiecznego uczestnictwa publiczności w wydarzeniach artystycznych – tłumaczą polscy artyści i pracownicy branży muzycznej.

Pod akcją Otwieramy Koncerty podpisała się Izba Gospodarcza Menedżerów Artystów Polskich, skupiająca ponad stu impresariów najbardziej popularnych polskich wykonawców.

Też tęsknicie za koncertami?


Patrycja Markowska-1

Patrycja Markowska

Ania Karwan

Ania Karwan

Krzysztof Zalewski

Krzysztof Zalewski

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×