Ta praca okazała się bardzo owocna, bo tuż przed Bożym Narodzeniem artystka ogłosiła na swoim Facebooku, że skończyła album. Wnioskujemy z tego, że już niedługo będzie miała jego premiera. Wciąż nieznany jest tytuł. Wiemy jedynie, że gwiazda część piosenek napisała i nagrała w Los Angeles, gdzie mieszkała przez 3 miesiące.
Kiedy posłuchamy nowej Brodki? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno nowa płyta będzie zaskoczeniem dla wszystkich. Wokalistka nie ukrywa, że dojrzała muzycznie i czuje się usatysfakcjonowana.
Czekamy z niecierpliwością!