Uroczystości żałobne rozpoczęły się przed południem w Sali Pożegnań na Powązkach Wojskowych, po czym kondukt odprowadził urnę z prochami na Stare Powązki, gdzie wybitny aktor spoczął w prestiżowej Alei Zasłużonych. Wydarzenie miało niezwykle dostojny przebieg – pozbawione było symboli religijnych, a nad sprawnym przebiegiem ceremonii czuwał mistrz ceremonii. W tłumie żałobników można było dostrzec m.in. Janusza Gajosa, Jana Englerta, Krystynę Jandę, Małgorzatę Kożuchowską, Borysa Szyca czy Roberta Więckiewicza.
WIDEOPogrzeb Tomasza Jakubiaka:
Pogrzeb Jana Frycza z ważnym apelem rodziny
Jeszcze przed pogrzebem najbliżsi artysty zwrócili się do osób planujących uczestnictwo w ceremonii z wyjątkową prośbą. W nekrologu apelowali, aby zamiast kupować cięte kwiaty i okazałe wiązanki, przekazać finanse na rzecz Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.
Znani przyjaciele z branży oraz fani okazali ogromny szacunek dla woli rodziny. Przy wejściu do Sali Pożegnań ustawiono specjalną puszkę na datki obok pamiątkowego, czarno-białego portretu zmarłego. Przybywający na miejsce goście zjawiali się więc bez naręczy kwiatów w dłoniach, wybierając wsparcie dla zasłużonych emerytowanych artystów.
ZOBACZ TAKŻE: Adrian Szymaniak nie żyje. Wychowywał dwójkę dzieci
Na grobie Jana Frycza pojawiły się wieńce
Nawet pomimo tego, że uczestnicy uszanowali prośbę i podczas samego pożegnania próżno było szukać tłumu z pękami kwiatów, po złożeniu urny w Alei Zasłużonych miejsce spoczynku Jana Frycza zamieniło się w prawdziwe morze róż i wieńców. Oficjalne i symboliczne wiązanki złożyli bliscy, przedstawiciele władz oraz organizacji branżowych.
Na grobie wyeksponowano m.in. biało-czerwone wieńce przesłane przez prezydenta Karola Nawrockiego oraz marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską. Wzruszający gest przygotowali również przedstawiciele klubu Cracovia wraz z Michałem Probierzem, składając hołd aktorowi, który od lat gorąco kibicował drużynie ze swojego rodzinnego miasta. Z kolei przyjaciele z planu i sceny, tacy jak Borys Szyc czy Małgorzata Kożuchowska, złożyli na mogile pojedyncze, symboliczne róże. Na tymczasowym nagrobku poza fotografią i tabliczką znalazł się także chrystogram – subtelny, niecodzienny akcent na świeckim miejscu pochówku.